Koniec wścibskich pytań przy świątecznym stole. Aleksandra Kwaśniewska ma na nie prostą, ale genialną radę

Boże Narodzenie to czas spotkań z bliskimi, jednak nie wszystkie rozmowy przy świątecznym stole bywają przyjemne. Aleksandra Kwaśniewska radzi, jak się zachować, gdy usłyszymy pytanie, na które zupełnie nie mamy ochoty odpowiadać.

Aleksandra Kwaśniewska od dziesięciu lat jest żoną Kuby Badacha. Para nie ma dzieci, a prowadząca "Miasto kobiet" otrzymuje dziesiątki pytań na temat planów związanych z macierzyństwem. Wiele osób cały czas nie zdaje sobie sprawy z tego, że drążenie tej kwestii jest bardzo niekulturalne, a nieposiadanie dzieci to niezwykle prywatna i indywidualna sprawa. Kwaśniewskiej zdarzyło się zresztą stracić cierpliwość, gdy ten temat ponownie wypłynął na Instagramie.

Zobacz wideo Aleksandra Kwaśniewska reaguje na słowa Kaczorowskiej

Jak reagować na pytania o ślub i dzieci? Kwaśniewska radzi sprowadzić dyskusję do absurdu

Poruszanie osobistych kwestii, takich jak staranie się o dziecko czy planowanie ślubu, to niestety domena członków rodziny przy wigilijnym stole. Aleksandra Kwaśniewska, która była gościnią podcastu "Jestem kobietą" Marty Dyks, doskonale zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób może to być ogromny problem.

Wiem, że dla wielu dziewczyn te pytania o dzieci są bardzo uciążliwe. Kiedy ślub, kiedy dziecko, kiedy drugie dziecko, a kiedy dziewczynka, jak jest dwóch chłopców, i tak dalej - wyliczała Kwaśniewska.

Prowadząca "Miasto kobiet" stwierdziła, że najlepiej zaskoczyć pytającego jak najbardziej absurdalną odpowiedzią. Jej zdaniem ironiczny żart powinien szybko zakończyć dyskusję i dobitnie pokazać, że nie mamy ochoty rozmawiać na dany temat.

Jak odpowiesz coś w rodzaju: "Jutro, najdalej pojutrze", to ta osoba nie wie, jak na to odpowiedzieć. "Ale na serio?", "No, na serio, raczej jutro", patrząc na zegarek. To trzeba zbijać moim zdaniem, żeby po prostu ukrócić - tłumaczy.

Aleksandra Kwaśniewska dodała, że każda osoba, która spodziewa się tego rodzaju pytań, powinna mieć przygotowanych kilka podobnych odpowiedzi. Podkreśliła też, że nie ma powodu, aby tłumaczyć się z własnych decyzji.

Każdy podejmuje decyzje za siebie, a nie dla innych - zaznaczyła.

Odnosząc się do decyzji o nieposiadaniu dzieci prowadząca "Miasto kobiet" w rozmowie z Plotkiem apelowała w ubiegłym roku o szanowanie wyborów innych. Podkreśliła, że każda kobieta spełnia się w innej roli.

Nie ma powodu, abyśmy nawzajem to kwestionowały, żebyśmy się nie wspierały i nie były sobie nawzajem życzliwe. To, że tobie daje szczęście coś, nie znaczy, że musisz ten scenariusz na szczęście narzucać komuś innemu - mówiła.

Trudno się z nią nie zgodzić.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.