Hubert Urbański to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy związanych ze stacją TVN. Popularność i sympatię widzów zdobył jako prowadzący teleturniej "Milionerzy". Fani formatu cenią go ze względu na profesjonalizm, opanowanie i poczucie humoru. Ponadto jest aktywny w mediach społecznościowych, choć stara się nie epatować za bardzo prywatnością. Część czasu wolnego spędza w swoim mieszkaniu na warszawskim Śródmieściu, gdzie przeprowadził się z poprzedniego lokum na Mokotowie po rozstaniu z partnerką.
Na profilu Huberta Urbańskiego co jakiś czas pojawiają się zdjęcia, na których dopatrzyć się można wnętrz jego mieszkania. To, co rzuca się w oczy, to klasyczny i pozbawiony większych ekstrawagancji gust prezentera. Całość zaprojektowana jest raczej skromnie, bez epatowania bogactwem.
Salon urządzony jest w sposób wygodny i funkcjonalny. Sercem pokoju jest duża kanapa i telewizor. Uwagę zwracają także regały zastawione książkami od sufitu po podłogę.
Charakterystycznym elementem, który widać na kilku zdjęciach, jest wzorzysta tapera w złoto-jasno-szare kształty. Położona jest na ścianie w salonie połączonym z kuchnią i stanowi tło dla dodatków utrzymanych w tej gamie kolorystycznej. W kuchni widać typowe wyposażenie, które najlepiej dowodzi, że Hubert Urbański nie bywa jedynie gościem w swoim domu, tylko rzeczywiście w nim mieszka. Od salonu oddziela ją lada z drewnianym blatem.
Jak wyglądają pozostałe pomieszczenia w mieszkaniu Huberta Urbańskiego? Dowiecie się, klikając w naszą galerię.
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Joanna O. i Natalia Sz. z wyrokami za reklamę alkoholu. "Jeden aspekt może okazać się najbardziej dotkliwy"
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"