Lara Gessler ochoczo dzieli się z instagramowymi obserwatorami ujęciami z rodzinnego albumu, nawet tymi bardzo osobistymi. Wygląda na to, że młoda restauratorka nie ma przed fanami prawie żadnych tajemnic. Ostatnio znów syciła ich ciekawość, prezentując, jak urządziła mieszkanie. A jak wiadomo, w celebryckie cztery kąty chętnie zajrzy niejeden internauta.
W rozmowie z dziennikarką "Vogue Polska" Lara Gessler opowiedziała, że gdyby nie upór agentki nieruchomości, nigdy nie zwróciłaby uwagi na obecne mieszkanie, ponieważ znajduje się w dzielnicy, którą wykluczyła od razu:
Nigdy wcześniej nie mieszkałam na Mokotowie i nie miałam takich planów. To jest w zasadzie jedyna dzielnica przylegająca do Śródmieścia Warszawy, w której nie chciałam mieszkać. Kojarzy mi się z hałasem, korkami, małą ilością zieleni.
Ostatecznie małżonkowie dali się namówić agentce, by chociaż obejrzeli zdjęcia mokotowskiej nieruchomości. Obejrzeli i przepadli. Od razu wiedzieli, że właśnie tam chcą zamieszkać.
To mieszkanie to zapis naszego życia. Niegdyś nie byłam fanka urządzania wnętrza na raz. Lubię, jak ono dojrzewa sobie i rozkwita w toku naszego wspólnego życia i zmieniających się potrzeb – napisała na Instagramie Lara.
Internautom całość wyjątkowo się spodobała:
Cudowne, przytulne mieszkanie.
Piękne wnętrza!
Masz niezwykły gust i smak – pisali.
Od razu rzuca się w oczy, że Lara i Piotr Szeląg postawili na prostotę - białe ściany, drewniane parkiety ułożone w jodełkę, stonowane kolory. Stylowo jest też w pokoju dziecinnym. Nie ma tu męczącego wzrok nadmiaru bibelotów, za to uwagę przyciągają ciekawe detale. Zamiast plastiku dużo wikliny. Kuchnia jest funkcjonalna i bardzo jasna.
Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii u góry artykułu. Lara ma dobry gust?