Nie żyje Olivia Newton-John. Gwiazda "Grease" miała 73 lata

Do mediów trafiła właśnie informacja o śmierci Olivii Newton-John. Aktorka miała 73 lata.

Największą rozpoznawalność i światową sławę przyniosła jej rola Sandy w kultowym  musicalu "Grease". Zagrała tam u boku Johna Travolty. Fani kina z pewnością pamiętają Olivię Newton-John również z filmu  "Xanadu", który także stał się niezwykle popularny. Pomimo ogromnych sukcesów w życiu zawodowym, aktorka przez 30 lat zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Zmarła w poniedziałek 8 sierpnia 2022 roku. 

Paulina Młynarska, Tola Szlagowska, Adam StrycharczukPorzucili show biznes i wyjechali. Adam Strycharczuk jest kelnerem na Islandii

Zobacz wideo John Travolta i Olivia Newton-John znów jako Danny i Sandy

Nie żyje Olivia Newton-John

O jej śmierci poinformowała rodzina w oświadczeniu, opublikowanym w mediach społecznościowych. 

Olivia była symbolem triumfów i nadziei.  Odeszła spokojnie na swoim Ranczu w Południowej Kalifornii dziś rano, otoczona rodziną i przyjaciółmi. Prosimy, aby wszyscy uszanowali prywatność rodziny w tym bardzo trudnym czasie - napisali najbliżsi aktorki. 
 

Historia choroby Olivii Newton-John

Olivia Newton-John o tym, że ma raka dowiedziała się w 1992 roku. Wówczas jednak udało się pokonać chorobę. W 2013 roku, podczas badań po niegroźnym wypadku samochodowym okazało się, że nowotwór powrócił. Jednak i tym razem lekarzom udało się zahamować rozwój wyniszczającej choroby. Pięć lat później  Olivia Newton-John ujawniła, że po raz trzeci musi zmierzyć się z nowotworem, który tym razem uaktywnił się w dolnej części kręgosłupa. 

Aktorka nigdy nie mówiła publicznie o chorobie. Opowiedziała o niej dopiero po niemal 30 latach od pierwszego zdiagnozowania choroby.

Od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Miałam mammografię i biopsja cienkoigłową, które nie dały niepokojących rezultatów. Ale uparłam się na biopsję chirurgiczną, po której rozpoznano raka piersi. Nie mówię tego, żeby przestraszyć kobiety, ale by zaufały swojemu instynktowi. Wszystko to było przytłaczające. Czułam lęk, przerażenie przed nieznanym.

Mimo poważnego stanu zdrowia aktorka cały czas była dobrej myśli i wierzyła, że uda jej się wrócić do zdrowia. 

Więcej o: