Sylwia Bomba zyskała popularność dzięki udziałowi w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Przez kilkanaście sezonów jej kanapową towarzyszką była Ewa Mrozowska, aktualnie celebrytka jednak występuje w duecie z Lili Antoniak. Ostatnie kilka dni panie spędziły na wspólnym wyjeździe. Towarzyszyły im pociechy. Fotografka wylegiwała się nad basenem razem z córką. Na Instagramie podzieliła się wspólnym zdjęciem.
Sylwia Bomba jest bardzo aktywna na Instagramie. Na swoim profilu zgromadziła niemal 800 tys. obserwujących. Miniony weekend gwiazda "Gogglebox" spędziła z córką i przyjaciółmi w SPA. Wyjazd na bieżąco relacjonowała w mediach społecznościowych. Celebrytka korzystała ze wszystkich oferowanych przez resort atrakcji. Szczególnie przypadł jej do gustu hotelowy basen.
Finał weekendu spędzamy na końcu tęczy. Gdy byłam mała, wierzyłam, że tęcza jest z waty cukrowej. Tosia odziedziczyła wyobraźnię po mnie. Gdybym miała opisać ją trzema cechami, byłyby to: wulkan energii, niesamowita wyobraźnia i bystrość umysłu. A wy, jakimi trzema cechami opisalibyście wasze dzieciaki? - napisała na Instagramie fotografka.
Sylwia Bomba nie boi się publikować zdjęć w bikini. Na przestrzeni lat gwiazda TTV schudła kilkadziesiąt kilogramów i nadal utrzymuje szczupłą sylwetkę. Celebrytka akceptuje swoje ciało i nie korzysta z pomocy Photoshopa, nawet jeśli na zdjęciu widoczne są niewielkie mankamenty.
Więcej aktualnych informacji na temat bohaterów popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję
Trumpowie na czarnym dywanie podczas premiery filmu o Melanii. Tak się zachowywali
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"