Wakacje rozpoczęły się już na dobre i trwa sezon urlopowy. Wiele gwiazd chwali się egzotycznymi podróżami i zwiedzaniem dalekich krajów. Ewa Minge wybrała jednak polskie morze, o czym opowiedziała w mediach społecznościowych. Podkreśliła jednocześnie, że nie żałuje obranego kierunku.
Projektantka pojechała do popularnego Mielna. Na Instagramie pochwaliła się serią zdjęć z popularnej wśród turystów miejscowości. Do postu dołączyła opis, w którym wyznała, że jest zakochana w Bałtyku i polskiej plaży.
San Mielno. Kolejne miejsce na mapie Polski, które jest moje. Plaża, jak widać, nie jest przeludniona. Tzw. Kowalscy są mili, ceny różne, gofry najlepsze pod słońcem i dla nich właśnie wpadłam na chwilę do naszego nadmorskiego kurortu. Zbyt duże słowa? Nie, zbyt małe wyobrażenie nas samych o naszym kraju. Oczywiście dla tych, którzy kochają upały tropikalne, szału nie ma, ale jest swojsko. Nawet oscypki można kupić i kierpce.
Pod postem pojawiła się masa komentarzy. Internauci zgadzają się z Ewą, że polskie morze jest wspaniałe.
Dziękuję, pani Ewo, za tak fajne słowa i za szacunek do naszego kraju.
Plaże z pewnością najpiękniejsze w Europie - są szerokie, z jasnym i mięciutkim piaseczkiem.
Piękne zdjęcie, piękna kobieta i moje kochane Mielno.
Warto wspomnieć, że niedawno również Agnieszka Wożniak-Starak wyznała nam, że letnie wakacje najbardziej lubi spędzać w Polsce. Gwiazda zamiast morza wybrała jednak Mazury.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ujawniono szczegóły śmierci Presleya Gerbera
Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz nie zostawiła tego bez komentarza. "Przekraczanie granic"
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą