Marcin Meller odniósł się do odejścia z "Dzień dobry TVN". Po latach podał powód

Marcin Meller po latach zdradził powód pierwszego odejścia z popularnej śniadaniówki. Odniósł się do plotek, że stracił pracę przez Kingę Rusin. Zdradził także, jak zareagował Edward Miszczak.

Bądź na bieżąco. Więcej o życiu gwiazd z Polski i świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Marcin Meller był jednym z prowadzących "Dzień dobry TVN". Jego współprowadzącą była wtedy Kinga Rusin. Dziennikarz pierwszy raz odszedł z pracy w 2008 roku. Wrócił do prowadzenia śniadaniówki w 2013 roku u boku Magdy Mołek. W 2019 roku razem z koleżanką ostatecznie postanowili zrezygnować z prowadzenia formatu. W podcaście Onetu "WojewódzkiKędzierski" odniósł się do pierwszego odejścia. Podał powód i zdradził, jaka była reakcja Edwarda Miszczaka.

Zobacz wideo Paulina Krupińska zdradza swoje wpadki z "Dzień dobry TVN". "Uwielbiam być królową memów"

Marcin Meller opowiedział, dlaczego nie prowadzi już "Dzień dobry TVN"

Dziennikarz był gościem najnowszego odcinka podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Opowiedział m.in. o kulisach odejścia ze śniadaniówki TVN-u. Samozwańczy "król TVN" najpierw zapytał kolegę po fachu o powód podjęcia pracy w "Dzień dobry TVN". 

Chciałeś być celebrytą, czy na rynku nie było lepszych propozycji finansowych?

Meller odpowiedział:

Bardzo lubiłem "Dzień dobry TVN". Ja się bawiłem tym świetnie. Dla mnie "Dzień dobry TVN" było oknem na to, czym żyje Polak. Dzięki dokumentacji robionej przez kilkudziesięciu redaktorów dowiadywałem się, czym żyją rodacy. Przyznaję, były tematy, które mnie kompletnie nie interesowały i było to po mnie widać. Ale był czas, kiedy byłem i naczelnym "Playboya", i robiłem "Dzień dobry TVN" i wykorzystywałem tematy z "Dzień dobry TVN" do tworzenia materiałów do "Playboya".

Kolejne pytanie Wojewódzkiego odnosiło się do plotki, jakoby Kinga Rusin przyczyniła się do pierwszego odejścia prezentera, bo był od niej bardziej inteligentny Marcin Meller zaprzeczył i podał prawdziwy powód odejścia.

Kinga? Nieprawda. Nie. Było zmęczenie materiału.

Marcin Meller opowiedział także, jak ówczesny dyrektor programowy, Edward Miszczak, zareagował na wieści o odejściu dziennikarza. Przypomnijmy, że Miszczak w czerwcu 2022 roku po 25 latach zrezygnował z pracy dla TVN, ponieważ potrzebował zmiany.

Gdy powiedziałem Miszczakowi, że odchodzę, on jeszcze prosił, by tego nie ogłaszać. Kinga próbowała przekonywać, żebym nie odchodził.

Marcin Meller, DodaKto dostał najwięcej za sesję w "Playboyu"? Meller odpowiada

Zdziwieni szczerym wyznaniem dziennikarza?

Więcej o: