Martyna Gliwińska, czyli była partnerka Jarosława Bieniuka, opublikowała zdjęcie Kazika w mediach społecznościowych. Fani influencerki od razu zauważyli, że chłopiec bardzo wyrósł. Oprócz tego dostrzegli spore podobieństwo do mamy.
Projektantka wnętrz była pierwszą "poważną" partnerką Jarosława Bieniuka po śmierci Anny Przybylskiej. Wszystko na początku pięknie się układało, ukochana piłkarza świetnie się dogadywała z dziećmi piłkarza, ale niestety związek nie przetrwał próby czasu. Martyna Gliwińska rozstała się z Jarosławem Bieniukiem niedługo po tym, jak okazało się, że jest w ciąży. Teraz kobieta układa sobie życie z nowym partnerem, a w mediach społecznościowych często dzieli się codziennymi ujęciami z obserwatorami. Tak było i tym razem. Projektantka wnętrz wstawiła na Instagram zdjęcie z synem, który bardzo podrósł.
Publikację podpisała następującymi słowami:
Gdy śmieje się Kazik, śmieje się cały świat. Jak tam było ładnie. Zdjęcie, prosto spod gniazda rodzinki bocianów.
W dalszej części postu promowała ośrodek na Mazurach, w którym wypoczywała. Uwadze odbiorców nie umknął fakt, że syn Martyny Gliwińskiej jest bardzo do niej podobny. Pisali:
Podobni jak dwie krople wody - podkreślił fan.
Cała mama.
Kaziu to radość mamy, a każdy uśmiech dziecka dodaje radości i siły - napisała jedna z obserwatorek.
Też dostrzegacie to podobieństwo?
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Były książę Andrzej "jest w okropnym stanie". Martwi się o swoje pluszaki
Grażyna Torbicka na Gali Nagród Mariusza Waltera. Klasyczny strój w pełnym wydaniu
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Maffashion ma dość. Wydała stanowcze oświadczenie w sprawie Fabijańskiego
Halejcio traci cierpliwość w willi za 12 milionów. Zobaczyła rachunki za prąd