Martyna Gliwińska, czyli była partnerka Jarosława Bieniuka, opublikowała zdjęcie Kazika w mediach społecznościowych. Fani influencerki od razu zauważyli, że chłopiec bardzo wyrósł. Oprócz tego dostrzegli spore podobieństwo do mamy.
Projektantka wnętrz była pierwszą "poważną" partnerką Jarosława Bieniuka po śmierci Anny Przybylskiej. Wszystko na początku pięknie się układało, ukochana piłkarza świetnie się dogadywała z dziećmi piłkarza, ale niestety związek nie przetrwał próby czasu. Martyna Gliwińska rozstała się z Jarosławem Bieniukiem niedługo po tym, jak okazało się, że jest w ciąży. Teraz kobieta układa sobie życie z nowym partnerem, a w mediach społecznościowych często dzieli się codziennymi ujęciami z obserwatorami. Tak było i tym razem. Projektantka wnętrz wstawiła na Instagram zdjęcie z synem, który bardzo podrósł.
Publikację podpisała następującymi słowami:
Gdy śmieje się Kazik, śmieje się cały świat. Jak tam było ładnie. Zdjęcie, prosto spod gniazda rodzinki bocianów.
W dalszej części postu promowała ośrodek na Mazurach, w którym wypoczywała. Uwadze odbiorców nie umknął fakt, że syn Martyny Gliwińskiej jest bardzo do niej podobny. Pisali:
Podobni jak dwie krople wody - podkreślił fan.
Cała mama.
Kaziu to radość mamy, a każdy uśmiech dziecka dodaje radości i siły - napisała jedna z obserwatorek.
Też dostrzegacie to podobieństwo?
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Książę Jan Lubomirski przekazał na WOŚP grafikę Pabla Picassa. Teraz się tłumaczy
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Były partner Janji Lesar wiruje na parkiecie. Uczy gwiazdę "Przyjaciółek"
Nagle wybiegł przed Nawrockim. Prezydent nie ukrywał zaskoczenia. "Nie będziemy dzisiaj sami"
Była kochanką Clintona. Tak po latach wygląda Monica Lewinsky. Zaskakujące, czym się zajmuje
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"