Zosia Ślotała zaprosiła fanów do pokoju córki. Jest baldachim, tapeta w kwiatki i dom dla lalek. Pufa świnka? Cudna!

Zosia Ślotała pokazała, jak wygląda pokój córki Rani. Uwagę przykuwa efektowna tapeta i duży domek dla lalek.

Bądź na bieżąco. Więcej o życiu gwiazd z Polski i świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zofia Ślotała wychowuje wraz z mężem Kamilem Haidar dwójkę dzieci - siedmioletnią córkę Ranię i pięcioletniego syna Leonarda. Stylistka jest zapracowaną kobietą, spełnia się jako matka oraz bizneswoman. Posiada dwa prężnie rozwijające się biznesy. Jednak nawet mimo napiętego grafiku dzieci są dla niej najważniejsze. Na Instagramie pokazała kadr, na którym widać, jak został urządzony pokój córki Rani. Wszystko jest idealnie dopracowane i tworzy spójną całość.

Zobacz wideo Anna Lewandowska pokazała pokój córek. Muzyka relaksująca? Chyba przerażająca

Zofia Ślotała pokazała pokój córki. Jest bardzo dziewczęcy

Widać, że Ślotała poświęciła dużo czasu i energii, aby urządzić pokój Rani. Jakiś czas temu stylistka pochwaliła się kadrami z pomieszczenia córki. Zaszły w nim jednak pewne zmiany. Ze ścian zniknęły naklejki we flamingi i złote kropki. Kolejną nowością jest przepiękna tapeta w kwiatki i falbanki na jednej ze ścian. Na podłodze widzimy drewno, ułożone w modną jodełkę. Jednak to, co przykuwa największą uwagę to ogromny, przepiękny domek dla myszek, który znajduje się obok białej szafy.

Pokój córki Zosi ŚlotałyPokój córki Zosi Ślotały Fot. @miss_zi

We wnętrzu znalazł się również dziecięcy taboret w kształcie świnki, a także ozdobne poduszki i pluszaki, w tym ogromny jednorożec. Łóżko Rani zdobi piękny, biały baldachim i łapacz snów.

Pokój córki Zosi ŚlotałyPokój córki Zosi Ślotały Fot. @miss_zi

Z InstaStories stylistyki można się także dowiedzieć, że niedługo czeka ją kolejny remont. Tym razem w pokoju syna Leonarda. Chłopczyk wyrósł już ze starego pokoju i mebli, które Ślotała chce obecnie sprzedać. Ciekawe, jak urządzi pokój pięciolatka.

Jak wam się podoba pokój córki Zosi Ślotały?  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.