Więcej wynurzeń gwiazd znajdziecie na Gazeta.pl.
Doda ostatnio wrzuciła na Instagram nagrania z morsowania i nawiązała do narastającego konfliktu na linii Rosja-Ukraina. Stwierdziła, że "trzeba być zahartowanym na wszystko, co może nadejść". Chwilę potem mocno się zdziwiła, gdy przeczytała wiadomości od internautów, którzy, jej zdaniem, nie mieli pojęcia, o co chodzi. "Jesteście oderwani" - przekonywała, wchodząc w rolę moralizatorki.
Doda próbowała udowodnić, że wie lepiej, jak zachować się w tak trudnej politycznie sytuacji i zachęcała obserwatorów do mentalnego przygotowania na przyszłość. Początkowo zaczęła jednak krytykować ich brak zaangażowania w kwestie, o których obecnie mówi się wszędzie.
Wiele z was jest zdziwionych moim ostatnim InstaStory. Mam wrażenie, że jesteście oderwani od rzeczywistości i bardziej was interesują jakieś głupie plotki celebrytów niż to, co się faktycznie dzieje na świecie i co może nas dotknąć. Więc tych, którzy lewitują gdzieś w swoich obłokach, pragnę ściągnąć na ziemię i powiedzieć, że od jakiegoś czasu wszystkie państwa przygotowują się na odparcie sił Rosji, która jasno stwierdziła, że atakuje Ukrainę w poniedziałek po zakończeniu olimpiady zimowej - tłumaczyła im.
Zastanawiała się, jak w takim razie organizatorzy mają zamiar przeprowadzić zaplanowaną na maj Eurowizję.
Także słuchajcie, nadchodzą smutne czasy. Ja nie wiem w ogóle, jak w takim razie ma odbyć się Eurowizja. Nie wiem, z czego tu się cieszyć, w momencie kiedy dosłownie obok będzie wojna. Nie wiem, czy to jest dobry moment na święto muzyki. Cała Europa raczej powinna się przeciwstawić takim sytuacjom. Mówię o atakach wojennych. No ale co ja tam wiem, jestem tylko piosenkarką, a nie politykiem.
Artystka ostatecznie przypomniała sobie, że ma i takich obserwatorów, którzy jednak choć trochę się orientują. Sama zapowiedziała, że w razie potrzeby wyruszy na front.
Na szczęście mam tu u siebie w miarę kumatych obserwatorów, którzy odpisali mi ze strachem, że dzieją się straszne rzeczy. Od wojska dochodzą pisma do ludzi mieszkających bardziej przy wschodzie, że w razie wojny wojsko zabiera im samochody, miejsca zamieszkania. To są logiczne procedury. Także kochani - trzeba się przygotować. Kto jest patriotą? Ja idę pierwsza na front - obwieszcza.
Doceniacie jej zaangażowanie?
Zobacz też: Doda znów zaskoczyła metamorfozą. Po krótkich włosach przyszedł czas na długie. I... grzywkę!
Nie żyje Andrzej Morozowski. Dziennikarz o swojej chorobie mówił na antenie TVN24
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
"Zabrali mnie do lasu, trzymając nóż". Przeżyła koszmar na rajskiej wyspie, a teraz na nią wróciła, by odnaleźć sprawców
Afera po wywiadzie z Woydyłło o Świątek. Korwin-Piotrowska wskazała, kto ponosi winę
Afery ciąg dalszy. Ewa Woydyłło znów mówi o Idze Świątek. "Płaci się za oglądanie, to..."
TVN w żałobie po śmierci Morozowskiego. Tak został pożegnany w "Faktach"
Bartosiewicz mogłaby utrzymywać się tylko z emerytury? Ta odpowiedź zaskakuje
Badach wbija szpilę Skolimowi. Przywołał cytat Wodeckiego i wspomniał o chałturach
Doda zaśpiewa z zagraniczną gwiazdą. Znamy szczegóły