Więcej informacji ze świata kina przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Produkcja filmowa z 1999 roku jest zaliczana do klasyki światowego kina. Film pojawił się na platformie streamingowej Tencent Video. Nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że chińska wersja "Fight Club" znacząco różni się od oryginału. Zakończenie, które zaproponowano w Chinach, wzbudziło wśród odbiorców duże emocje. Nie da się ukryć, że jest to cios wymierzony w stronę twórców amerykańskiego thrillera psychologicznego.
Główne przesłanie końcówki filmu wyreżyserowanego przez Davida Finchera zostało zastąpione alternatywnym, które prawdopodobnie ma pokazywać potęgę państwa i skuteczność organów ścigania. W oryginale w końcowej scenie Edward Norton zabija wyimaginowane alter ego, czyli Tylera Durdena, którego brawurowo zagrał Brad Pitt. Później z główną postacią żeńską, w którą wcieliła się Helena Bonham Carter obserwuje przez okno eksplodujące budynki, co można odczytać jako plan zniszczenia współczesnego, kapitalistycznego świata.
Jak podaje dziennikarz Full Frontal Pisula w Chinach zaproponowano zupełnie inne zakończenie:
W finale nic nie wybucha, bo... siły porządkowe na czas zgarniają Tylera i jego bandę, a on sam trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie otrzymuje pomoc medyczną i wychodzi na wolność w 2012 roku.
Internauci nie kryli zażenowania nową wersją kultowej produkcji:
Uwielbiam dobre zakończenia — napisał ironicznie internauta.
Zrozumiałem. Państwo autorytarne, więc film o niszczeniu systemu i obaleniu skorumpowanej władzy mógłby rodzić u obywateli uczucia, których nie powinni mieć.
Nie zabrakło także aluzji do Telewizji Publicznej:
Wkrótce na TVP.
Co myślicie o tego typu działaniach, które ograniczają wolność sztuki filmowej?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Jubileusz Teatru Wielkiego. Ścibakówna tą kreacją rozbiła bank, ale spójrzcie na sukienkę Nawrockiej. Klasa
Finał "The Voice of Poland". Wiemy, kto wygrał 16. edycję show!
Schreiber mówiła, że żyją w białym związku. Teraz Korczarowski się wygadał. Ależ słowa
Uczestniczka "MasterChefa" rozpłakała się na środku jarmarku w Warszawie. Powód zaskakuje
Michał Szpak zwrócił się do zwycięzcy "The Voice od Poland". Nie owijał w bawełnę
Szpak i Kamiński są kuzynami, ale nie mają kontaktu. Teraz spotkają się w jednym programie
Odszedł ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Teraz zdradził kulisy swojej decyzji
Joanna Jabłczyńska trafiła do szpitala. Z łóżka zwróciła się do fanów z ważnym apelem
Jasiek Piwowarczyk wygrał "The Voice of Poland". Widzowie jasno go podsumowali