Więcej na temat gwiazd i ich metamorfoz na stronie głównej Gazeta.pl
Anna Powierza od jakiegoś czasu porusza ważne i trudne tematy. Aktorka niedawno mówiła na temat problemów z wagą, które są pokłosiem poważnej choroby. Gwiazda "Klanu" sporo czasu poświęciła też kwestiom związanym z samoakceptacją. Teraz znów afirmuje to, jak z wiekiem zmienia się jej wygląd.
Anna Powierza pojawiła się 7 stycznia w studiu "Pytanie na śniadanie", by porozmawiać o upływającym czasie i o tym, jak każdy z nas się starzeje. Gwiazda, która szerszej publiczności jest znana za sprawą roli Czesi z "Klanu", przyznała, że akceptuje to, że jej ciało się starzeje. Aktorka, w przeciwieństwie do niektórych koleżanek z branży, nie próbuje oszukać czasu, odmładzając się przy pomocy chirurgii plastycznej. Aktorka cieszy się nawet z pierwszych siwych włosów, które pięknie podkreśliła na antenie. Trzeba przyznać, że w takiej naturalnej odsłonie prezentuje się doskonale. Powierza nie farbując siwych pasm, udowadnia, że kobieta może wyglądać dobrze również w takiej odsłonie.
Aktorka pochwaliła się wizytą w śniadaniówce TVP na Instagramie. Przy okazji pokazała torebkę, z którą przyszła do studia. Przyznała się, że kolorowy dodatek należy do jej córki - ośmioletniej Helenki.
Nie da się ukryć! Owszem, podkradłam dziecku torebkę - śmiała się.
Jak widać, można być dojrzałym i jednocześnie czerpać radość z dzieciństwa.
ZOBACZ TEŻ: Anna Powierza szczerze o swojej sytuacji finansowej podczas lockdownu. Było źle. "Pewnie bym umarła z głodu"
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci