Maciej Szczęsny prowadził pod wpływem alkoholu. Zapadł wyrok. Były piłkarz długo nie usiądzie za kółkiem

Maciej Szczęsny niedawno został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Teraz zapadł wyrok.

Więcej informacji o przepisach drogowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Maciej Szczęsny był piłkarzem, po zakończeniu kariery sportowej komentuje mecze, zajmuje się fotografią i występuje w roli eksperta w programach o piłce nożnej. Kilka miesięcy temu policja zatrzymała go w nocy za jazdę pod wpływem. Badania wykazały, że miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna próbował się tłumaczyć, ale okazuje się, że jego wersja wydarzeń nie przekonała nie tylko policjantów.

Zobacz wideo Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojtek Szczęsny dziękują służbie zdrowia

Ojciec Szczęsnego skazany za jazdę pod wpływem alkoholu

Maciej Szczęsny tłumaczył, że sytuacja, w której został złapany na prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu, była wyjątkowa. Twierdził, że spieszył się, żeby zawieźć żonę do pracy. Kobieta jest stewardessą i dostała nagłe wezwanie na lotnisko.

 Położyłem się spać, a o godz. 3.05 zadzwonił telefon, wzywając moją żonę na 4.15 na Okęcie. Jak wsiadałem, to zupełnie nie miałem poczucia, że jest coś "nie tak". Nie spodziewałem się, że wydzwonią żonę na standby’u, bo bardzo rzadko się to zdarza. Tym razem się niestety zdarzyło. Obudziła mnie, umyłem zęby i wsiadłem do auta, będąc przekonanym, że jestem "czysty", a tymczasem okazało się, że nie. Jest mi potwornie wstyd - stwierdził ojciec bramkarza.

To wyjaśnienie nie przekonało sądu. Jak podaje na Twitterze Konrad Mazur z portalu meczyki.pl, Maciej Szczęsny stracił prawo do prowadzenia pojazdów na trzy lata. Musi też wpłacić pięć tys. złotych na fundacje wspierające ofiary wypadków samochodowych. Wyrok nie jest prawomocny, Szczęsny może się od niego odwołać.

Wojciech Szczęsny nie ma kontaktu z ojcem

Bramkarz reprezentacji Polski od jakiegoś czasu nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Jak stwierdził jednym z wywiadów, to on przestał się odzywać do ojca, ze względu na jego zachowanie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.