Meghan Markle na oficjalnym wyjściu pierwszy raz po urodzeniu córki. Z mężem uśmiechają się promiennie, ale te stylizacje

Książę Harry i Meghan Markle ruszyli w trzydniową wycieczkę po Nowym Jorku. Para rozpoczęła podróż od wizyty w One World Center i prezentowała się niezwykle elegancko, a przez co... dosyć ponuro.

Po wakacyjnym zwolnieniu tempa rodzina królewska wraca do swoich aktywności i z powrotem jest jej coraz więcej w mediach. Jeszcze niedawno informowaliśmy o wyprawie księżnej Kate do Kumbrii, podczas której pochwaliła się swoimi sportowymi zdolnościami. 23 września zaś książę Harry i Meghan Markle rozpoczęli swoją trzydniową wizytę do Nowego Jorku. Pierwsza publiczna wycieczka pary - odkąd odłączyła się od Pałacu - rozpoczęła się od wizyty w obserwatorium One World Center.

Zobacz wideo Megxit przykrył Brexit. Książe Harry i Meghan Markle idą na swoje. Jak bardzo uderzą w biznes royalsów?

Książę Harry i Meghan Markle podczas wizyty w Nowym Jorku

Para prezentowała się bardzo elegancko. Markle miała na sobie stylowy, ciemnogranatowy outfit, na skład którego złożył się płaszcz, bluzka z golfem, szerokie spodnie i obcasy zakończone długim szpicem. Jeśli chodzi o fryzurę, również postawiła na dość proste rozwiązanie - aktorka spięła włosy w koczek i przylizała do głowy. Harry zaś założył ciemny garnitur z krawatem, który dopasował się do stylizacji małżonki. Jak czytamy w "Daily Mail", para cały czas nosiła maseczki i zdjęła je tylko na potrzeby zdjęć dla fotoreporterów, po czym od razu założyła z powrotem. Jak wypowiedział się burmistrz Nowego Jorku:

Jesteśmy dumni, że możemy gościć księcia Harry'ego i Meghan w Obserwatorium One World - powiedział Bill de Blasio witając parę w One World Center.
 
 

Podczas swojej wizyty w Nowym Jorku, para ma w planach uczestniczyć w koncercie Global Citizen Live w Central Park 25 września. Podczas wydarzenia wystąpi m.in. Jennifer Lopez, Coldplay czy Lizzo. Global Citizen to globalny kolektyw filantropijny, który dąży do położenia kresu skrajnemu ubóstwu do roku 2030.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.