Żona Andrzeja Szopy pokazała, w jakich warunkach aktor mieszka w domu opieki. "Widok przeszedł moje najczarniejsze wyobrażenia"

Aktor Andrzej Szopa od pięciu lat mieszka w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich. Z powodu koronawirusa ośrodek na jakiś czas wstrzymał odwiedziny mieszkańców. Żona Andrzeja Szopy po roku złożyła wizytę mężowi i nie ukrywała, że jest wstrząśnięta tym, w jakich warunkach musi mieszkać aktor. Jako dowód opublikowała zdjęcia.

Andrzej Szopa z powodu złego stanu zdrowia trafił do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich. Jego żona Izabela opublikowała na Facebooku zdjęcia z pierwszej od roku wizyty męża w ośrodku i nie ukrywała przy tym oburzenia. 

Zobacz wideo Dziki, gronostaje, lisy i łosie po wypadkach znalazły opiekę w tym niezwykłym ośrodku

Żona Andrzeja Szopy wstrząśnięta warunkami mieszkaniowymi w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich

Andrzej Szopa zyskał grono fanów dzięki roli Franciszka Piętaka w serialu "Plebania". Przez dłuższy czas zmagał się z problemami z kręgosłupem, a kiedy jego stan się pogorszył, postanowił zamieszkać w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. 

Jak wiecie, mój mąż jest ciężko chory i od 5 lat przebywa w Domu Artysty Weterana w Skolimowie, który to dom nadzoruje Fundacja Artystów Weteranów Scen Polskich. Ponieważ Andrzej nie jest już w stanie sam pisać, często wrzucam tu trochę naszych zdjęć i wesołości z naszego trudnego życia, ale dziś nie będzie na wesoło. Dziś napiszę o bardzo przykrej sytuacji - zaczęła Izabela Szopa.

Żona aktorka przyznała, że w czasie, gdy ośrodek uniemożliwił z powodu pandemii odwiedziny mieszkańców, nie mogła kontrolować czystości w pokoju zajmowanym przez Andrzeja Szopa. Przyznała, że od kiedy jej mąż tam mieszka, zdarzyło im się doświadczyć pewnych "niedogodności". To, co teraz zobaczyła, ją zszokowało. Na zdjęciach można zauważyć, że w pokoju panuje bałagan. Szafa nie ma drzwi, a aktor śpi na połamanym łóżku. 

Zdarzyło się nam przez tych 5 lat, nie raz i nie dwa doświadczyć pewnych "niedogodności bytu", które w tym Domu nie powinny mieć miejsca. Zdjęcia ilustrują to, co zastałam w pokoju męża podczas ostatnich odwiedzin. Widok ten przeszedł moje najczarniejsze wyobrażenia o opiece i warunkach, w jakich Andrzej mieszkał w tym czasie, gdy nie mogłam go w pokoju odwiedzać, wejść i kontrolować porządku. Cały sztab ludzi odpowiedzialnych (lekarzy, pielęgniarek, opiekunów) za zdrowie podopiecznych i utrzymywanie porządku nie zwracał uwagi na warunki pokazane na poniższych zdjęciach - kontynuowała.

Izabela Szopa przyznała, że zgłaszała problem. Jednak obawia się, że widmo czwartej fali pandemii spowoduje, że ośrodek ponownie wprowadzi zakaz odwiedzin, a w tym czasie sprawa zostanie zamieciona pod dywan i nic się nie zmieni. Wyjawiła również, że słono płaci za pobyt męża w ośrodku, a warunki i czystość pozostawiają wiele do życzenia. 

Tak mieszkał w czasie izolacji mój mąż, nie wiem jakie warunki mają w swoich pokojach pozostali pensjonariusze. Mam prawo jednak sądzić, że bardzo podobne. Pobyt w domu Artysty Weterana kosztuje 5900 złotych. Pozostawiam to bez komentarza! - dodała.

Skontaktowaliśmy się z Domem Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie z prośbą o komentarz. Zostaliśmy poinformowali, że wkrótce ma pojawić się ich stanowisko w tej sprawie. Niestety, dotąd takie oświadczenie nie pojawiło się.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.