"Dziewczyny z Dubaju" to film, o którym od dłuższego czasu głośno jest mediach ze względu na podejmowaną w nim historię i nazwiska osób pracujących przy projekcie. Stroną produkcyjną zajęli się Dorota Rabczewska i Emil Stępień, zaś jako reżyserka za kamerą stanęła Maria Sadowska (która ma na swoim koncie chociażby ekranizację historii o Michalinie Wisłockiej). Są pierwsze zdjęcia z "Dziewczyn z Dubaju".
Jak czytamy w nadesłanych materiałach prasowych, bazujący na prawdziwych wydarzeniach film, ma "zdemaskować hipokryzję polskiego show-biznesu i ujawnić całą prawdę na temat tzw. ‘afery dubajskiej'". Bohaterką jest Emi, której marzenia o wielkim świecie doprowadziły ja do tego, że została ekskluzywną damą do towarzystwa. Z czasem też dla arabskich szejków (na ich zaproszenie) zaczęła werbować modelki, celebrytki, gwiazdy ekranu oraz polskie miss.
W produkcji inspirowanej wydarzeniami z książki Piotra Krysiaka o tym samym tytule pojawia się wiele znanych gwiazd. Są to m.in. Katarzyna Figura, Beata Ścibakówna, Jan Englert, Olga Kalicka, Katarzyna Sawczuk czy Paulina Gałązka. Utwór promujący produkcję, „Don’t Wanna Hide" nagrała sama Doda. Klip został opublikowany w czerwcu tego roku, a jego prapremiera miała miejsce na TikToku, gdzie pokazano fragmenty filmu.
Zajmujące się dystrybucją filmu Kino Świat zapowiedziało, że film ukaże się już wkrótce. Dokładna data nie została jednak podana do informacji. Sama Dorota Rabczewska w jednym z czerwcowych postów pisała, że mowa o tegorocznej jesieni.
Tymczasem w naszej galerii możecie zobaczyć zdjęcia z "Dziewczyn z Dubaju".
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."