Anna Głogowska i Piotr Gąsowski bronią córki. Nastolatce zarzucono, że wybija się na znanych rodzicach

Anna Głogowska i Piotr Gąsowski stanęli w obronie swojej 14-letniej córki. Nastolatce, która stawia swoje pierwsze kroki w mediach, zarzucono, że wybija się wyłącznie dzięki nazwisku znanych rodziców.

Anna Głogowska i Piotr Gąsowski odpowiedzieli na krytykę wymierzoną w ich 14-letnią córkę. Julia, która marzy o tym, by iść w ślady ojca i zawodowo związać się z aktorstwem, doświadczyła, czym jest hejt w internecie. Pod wpisem Anny Głogowskiej, zarzucono dziewczynce, że swoje pierwsze role w dubbingu zawdzięcza wyłącznie znajomościom znanych rodziców.

Zobacz wideo Anna Głogowska chwali się sukcesem córki. Fanka: Podobna do taty. Julia skończy w czerwcu 14

Sylwia PrzybyszSylwia Przybysz okrutnie zaatakowana w sieci. Te słowa zabolałyby każdą matkę

Anna Głogowska i Piotr Gąsowski stanęli w obronie córki

Anna Głogowska i Piotr Gąsowski poznali się w 2005 roku, kiedy wspólnie występowali w programie "Taniec z Gwiazdami". Para ma 14-letnią córkę Julię, która zadebiutowała ostatnio jako aktorka dubbingowa. Nastolatka bierze udział w różnych castingach, czym ostatnio na Instagramie pochwaliła się jej mama.

Ja się wcale nie chwalę, ja po prostu zwyczajnie mam... utalentowaną córkę i mam na nią oko, a nawet dwa, i ucho - napisała Anna Głogowska.
 

Choć pod wspólnym zdjęciem Ani i Julii zaroiło się od pozytywnych komentarzy, to upust emocjom dały też osoby niezadowolone z kariery nastolatki. Niektórzy stwierdzili, że zdobyła angaż w dubbingu dzięki znajomościom znanych rodziców. Anna Głogowska stanęła w obronie córki.

Rozumiem, że pani chciałaby dostać rolę 13-letniej dziewczynki w słuchowisku radiowym? Okazuje się, że są castingi! I nie ma jakichś strasznych tłumów! Każdy ma szansę oddać swój głos do banku głosów - napisała tancerka.

Głogowska wyjaśniła też, że swoją pierwszą rolę Julia dostała właśnie z castingu. Natomiast już po udanym występie posypały się zaproszenia od reżyserów.

Osobiście poznałam większość rodziców dzieci grających w dubbingu i to nie są znane osoby. To np. krawcowa, kierowca ciężarówki, itp. Ich dzieci do czasu, kiedy mają głos dziecka oraz wymagany talent, są zapraszane i angażowane. Potem zapraszani są już tylko aktorzy po studiach - dodała tancerka.

Do komentarza internautki odniósł się też Piotr Gąsowski. Aktor nie owijał w bawełnę:

Dzieci mają najlepszy start, mając rozsądnych, niezazdrosnych i pozytywnie nastawionych do świata rodziców. Proszę to rozumieć wprost!

Edyta Górniak o maturze Allana: Dla mnie ten kawałek papierka nie jest do niczego potrzebnyEdyta Górniak nie wyśle syna na maturę? "Ten egzamin nie daje gwarancji niczego"

Myślicie, że córka Anny Głogowskiej i Piotra Gąsowskiego pójdzie w ślady znanych rodziców? 

Więcej o: