Bartosz Bereszyński w wieku 28 lat doczekał się drugiego dziecka. Z partnerką, Mają Mocydlarz, zdecydowali się nie dzielić z mediami ani fanami tą radosną wiadomością. O narodzinach kolejnego syna piłkarz polskiej reprezentacji poinformował dopiero po jego narodzinach. Mama i synek czują się świetnie, a Bereszyński nie mógł powstrzymać się od opublikowania uroczego zdjęcia wprost z porodówki.
10 października 2017 roku Bartosz i Maja powitali na świecie pierwszego syna, któremu dali imię Leo. Teraz chłopiec został starszym bratem. Bereszyński sprawił ogromną niespodziankę mediom, fanom, a nawet bliskim znajomym. Na świecie pojawił się jego drugi syn, który również ma niecodzienne imię. Poznajcie Bruna!
Buongiorno Amore mio. Dzisiaj o godzinie 11:14 przyszedł na świat nasz kochany synek Bruno. Razem z mamą czują się doskonale i serdecznie wszystkich pozdrawiają. Maja, kocham Cię i dziękuję za wszystko - napisał przeszczęśliwy ojciec.
Pod postem niemal natychmiast pojawiły się radosne gratulacje oraz słowa zaskoczenia.
Gratulacje dla rodziców.
Jak Maja to robi, że w każdej ciąży wygląda tak pięknie, że nic nie widać. Gratulacje.
Co? Znowu niespodzianka?! - pisali.
Był zawodnikiem Warty Poznań, później zawarł kontrakt z Lechem, skąd odszedł do Legii Warszawa. 4 czerwca 2013 podczas towarzyskiego spotkania z Liechtensteinem zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski. Był na mistrzostwach Europy w piłce nożnej w 2016 i mistrzostwach świata w piłce nożnej w 2018. Obecnie występuje w Sampdorii Genua.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu