31 października świat obiegła smutna wiadomość - podczas snu, w swoim domu na Bahamach, zmarł Sean Connery. 90-letni aktor od dłuższego czasu chorował, jednak według relacji jego bliskich śmierć przyszła niespodziewanie. W jednej z rozmów dał to do zrozumienia syn gwiazdora, Jason.
Wszyscy staramy się pojąć, co się stało, ponieważ stało się to nagle, mimo iż mój tata chorował już od dłuższego czasu.
Brytyjski tabloid TMZ dotarł właśnie do aktu zgonu aktora. Zgodnie z zawartymi w dokumencie informacjami Sean zmarł z powodu niewydolności oddechowej spowodowanej zapaleniem płuc, arytmii serca oraz podeszłego wieku.
Tuż po śmierci Connery'ego głos zabrała jego żona. Micheline potwierdziła słowa Jasona - Sean bardzo cierpiał.
Miał demencję i to go dobiło. Chciał odejść bez zamieszania. Był wspaniały i mieliśmy razem cudowne życie. Był wzorem mężczyzny. Wiem, że bez niego będzie bardzo ciężko. Ale to nie mogło trwać wiecznie i odszedł spokojnie. Ostatnio nie potrafił się wypowiedzieć. Przynajmniej umarł we śnie i był spokojny. Byłam z nim cały czas, a on po prostu odszedł. Tego właśnie chciał.
91-letnia malarka poznała swojego męża w 1970 roku na turnieju golfowym. Sean poślubił ją podczas prywatnej ceremonii w maju 1975 roku. Micheline była wcześniej dwukrotnie zamężna, a Sean rozstał się ze swoją pierwszą żoną Diane Cilento w 1973 roku. Micheline ma troje dzieci z poprzednich małżeństw, a Connery doczekał się syna Jasona, który również jest aktorem i reżyserem.
Polsat traci dwoje prezenterów. Odchodzą po latach pracy w stacji
Widzowie nie wytrzymali po tym, co zrobiła Gessler w "Kuchennych rewolucjach". "Zadzwoniłabym na policję"
PiS chciał ośmieszyć Tuska, ale premier miał inny plan? "Taktyka na rozbrajanie bomby"
Karol Nawrocki pojawi się w hicie Polsatu! To zaskoczy wielu
Zborowska pokazała, jak mieszka z Wroną. Wystarczy zajrzeć do kuchni. To już odwaga
Jabłczyńska otrzymała więcej propozycji filmowych po medialnej burzy. "Nic z tego nie wyjdzie"
Hejt bije w Margaretę "am am", a ja pytam czemu burza nie dotyczy Darka? "Nie mów do mnie po czarnemu" to dopiero początek
Wzruszona Stenka zwróciła się do fanów. "To jest po prostu cud"
Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. "Wiem, że jestem DDA"