"Jeden z dziesięciu". Uczestnik zaliczył wpadkę. Nie znał odpowiedzi na pytanie, ale i tak odpowiedział. I to jak!

"Jeden z dziesięciu" od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Na ekranach niejednokrotnie zdarzały się pomyłki, głównie przy udzielaniu niepoprawnych odpowiedzi na pytania Tadeusza Sznuka. Bez wpadki nie obyło się i tym razem.

"Jeden z dziesięciu" od wielu lat gromadzi widzów przed telewizorami. Poziom zarówno pytań, jak i wiedzy uczestników jest nadzwyczaj wysoki, jednak zdarzają się wpadki. W dobie internetu takie pomyłki nie giną. Filmiki rozchodzą się błyskawicznie, czy to w mediach społecznościowych, czy na YouTube. Śmiało można powiedzieć, że ich bohaterowie zyskują w internecie pięć minut sławy.

Zobacz wideo

Do ich grona ma szansę dołączyć kolejny uczestnik. Odpowiedź na pytanie zadane przez Tadeusza Sznuka rozbawiła nawet jego samego. Reakcja na niełatwe pytanie najpierw zszokowała, a później rozbawiła wszystkich.

ZOBACZ TEŻ: "Jeden z dziesięciu". Pan Bartosz wygrał, ale to, co zrobił później przejdzie do historii. Chyba nikt się tego nie spodziewał

"Jeden z dziesięciu". Uczestnik zaliczył wpadkę

Teleturniej "Jeden z dziesięciu" uznawany jest za jeden z najbardziej wymagających od czasu zakończenia teleturnieju "Wielka Gra". Często bywa tak, że pytania tylko z pozoru wydają się proste. Wydawać by się mogło, że tak było i tym razem. Mimo to padła błędna odpowiedź. Oto treść pytania zadanego przez Tadeusza Sznuka.

Jak nazywa się element architektoniczny składający się z dwóch podpór? - zapytał Tadeusz Sznuk.

ZOBACZ TEŻ: Takiej wpadki w programie ''Jeden z dziesięciu'' się nie spodziewaliśmy. Pomylił się sam Sznuk

Poprawna odpowiedź to "arkada", jednak uczestnik zmieszał się i odpowiedział "pomidor". Gdy zdał sobie sprawę ze śmieszności sytuacji, sam wybuchnął śmiechem.

 

Wideo szybko trafiło do internetu i kto wie, może stanie się nawet memem? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.