Katarzyna Glinka pojechała na wakacje z synem i partnerem. Koronawirus im nie straszny. Przechytrzyli go

Katarzyna Glinka postanowiła zaczerpnąć słonecznych kąpieli na jednej z Wysp Kanaryjskich. Na wakacje w środku jesiennej słoty zabrała całą rodzinę.

Katarzyna Glinka jest jedną z tych gwiazd, które opanowały do perfekcji łączenie pracy z życiem prywatnym. Aktorka realizuje się zawodowo, grając w serialach, a także spełnia w roli mamy dwóch synów - 9-letniego Filipa i małego Leona, który przyszedł na świat w maju tego roku. Widać, że macierzyństwo daje jej dużo radości, czego wcale nie ukrywa. Chętnie chwali się kulisami życia rodzinnego na Instagramie.

CZYTAJ TEŻ: Katarzyna Glinka ćwiczy kilka tygodni po porodzie. "Zabawnie" komentuje to narzeczony: A gdzie moja ciężarówka? 

Choć Kasia Glinka wiosną powitała na świecie nowego członka rodziny, zaledwie trzy miesiące później zaprezentowała nienaganną sylwetkę. Wszystko dzięki ćwiczeniom na łonie natury.

Katarzyna GlinkaGlinka wypoczywa nad Bałtykiem. Trudno uwierzyć, że urodziła trzy miesiące temu

ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Glinka prezentuje brzuch trzy miesiące po porodzie. Prześcignie Lewandowską i Rozenek w powrocie do formy? 

Katarzyna Glinka poleciała z rodziną na Wyspy Kanaryjskie. Ale mają fajnie!

Obecnie Katarzyna Glinka i jej narzeczony wypoczywają na słonecznej Gran Canarii. Para opublikowała zdjęcie z miejscowości Maspalomas. Znajdują się tam między innymi niesamowite wydmy w chronionym rezerwacie "Dunas de Maspalomas" oraz pokaźnych rozmiarów latarnia morska, która powstała w 1890 roku i pamięta czasy, kiedy ta rajska wyspa była tylko dzikim kawałkiem lądu niezamieszkałym przez ludzi. 

Katarzyna GlinkaKatarzyna Glinka pozuje w kostiumie kąpielowym dwa miesiące po porodzie

Zdjęciem z rajskiego wypoczynku pochwalił się Jarosław Bieniecki. W podpisie zdradził, że koronawirus im nie straszny:

Chłopaki na kwarantannie... #fatherandson #PrzechytrzCovidJedzNaWakacje - czytamy.

Zobaczcie, jak Jarosław i Katarzyna bawili się na hiszpańskiej wyspie. My trochę zazdrościmy.