Małgorzata Rozenek "zaprojektowała" czapki. Cena zwala z nóg, a fani są wściekli. Mamy komentarz menedżera [PLOTEK EXCLUSIVE]

Część zysku ze sprzedaży czapek Małgorzaty Rozenek z wizerunkiem ukochanego pieska zostanie przekazana na fundacje SOS Bokserom oraz Załoga Bulldoga.

Małgorzata Rozenek jest jedną z tych gwiazd, których nie trzeba przedstawiać. Znają ją zarówno ci, którzy wiedzę o show-biznesie czerpią z telewizji, jak i ci, którzy ciekawostek szukają w sieci lub słuchają radia podczas jazdy samochodem. Bez problemu rozpoznają ją także te osoby, które stronią od dobrodziejstw cywilizacyjnych, ale z zaciekawieniem wpatrują się w billboardy reklamowe mijane na ulicy.

Małgosia należy do grona celebrytów, którzy starają się wykorzystywać zasięgi, by promować ekologiczny tryb życia i zachęca do pomocy zwierzętom. Niestety, nie zawsze jej się to udaje, a czasem przynosi wręcz odwrotny skutek.

Ostatnio żona Radosława Majdana zachęcała obserwatorów, by dla dobra Ziemi starali się kupować używane ubrania. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie to, że gwiazda promowała dbanie o planetę, siedząc w ekskluzywnym helikopterze. To rozzłościło internautów.

ZOBACZ TEŻ: Małgorzata Rozenek promuje kupowanie używanych rzeczy siedząc w helikopterze. Internauci: Ten wpis to jakiś żart 

Małgorzata Rozenek "zaprojektowała" czapki. Ich cena zwala z nóg. Fani wytykają jej hipokryzję

W środę po południu na instagramowym profilu Gosi pojawiły się urocze zdjęcia z sesji zdjęciowej promującej jej nowy projekt. Do fotografii pozuje u boku Radosława Majdana i swojego ukochana psa. Na głowie oboje mają czapki z wizerunkiem Georgio Majdaniego, czyli buldoga angielskiego:

Kochani! To jest ten dzień, na który czekałam. Dzisiaj premierę ma kolekcja czapek z daszkiem MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN x MOLIERA 2. Doskonale wiecie, jak ważne są dla mnie zwierzęta, zatem nie będziecie zaskoczeni, że inspiracją do projektu jest nasz ukochany buldog angielski #georgiomajdani - czytamy.

Okazuje się, że przy okazji nowego projektu Małgosia postanowiła wesprzeć fundacje, z którymi współpracuje. Zdecydowała, że część zysku ze sprzedaży czapek zostanie przekazana na pomoc i ratowanie czworonogów:

Część zysku ze sprzedaży wesprze @fundacjasosbokserom i @zaloga_bulldoga. Od dłuższego czasu z podziwem obserwuję, jak opiekują się swoimi podopiecznymi, jaki ogrom pracy wykonują i z jakimi problemami muszą borykać się każdego dnia, tym bardziej się cieszę, że dzięki sprzedaży wesprzemy, wraz z Radosławem i #gangmajdana, te inicjatywy. Czapki dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych – delikatnym bladym różu oraz uniwersalnej szarości - kontynuuje Rozenek.

Niestety, internauci dopatrzyli się nieścisłości w jej działaniach. Zaledwie dzień wcześniej Małgosia zachęcała fanów, by ograniczyli kupowanie nowych rzeczy i wybierali te z drugiej ręki. Teraz jej stanowisko się zmieniło i zachęca fanów, by wrzucili do koszyka czapki z daszkiem z jej limitowanej kolekcji:

To jak, kupujemy nowe czy z drugiej ręki, bo już się pogubiłam - pisze internautka.

Małgosia odpowiedziała krótko:

I to, i to.

Jej odpowiedź okazała się wodą na młyn dla krytycznych komentarzy.

Ale jak to i to? Albo Pani promuje jedno albo drugie. Chyba się już Pani sama gubi w tym wszystkim.
"Staraj się nie kupować nowych rzeczy". Hmm... czyje to słowa?
Zabrakło hashtagu #ecofriendly - pisali rozjuszeni obserwatorzy.

Kolejną lawinę komentarzy wywołała cena czapek. Za "zaprojektowaną" przez Małgorzatę Rozenek czapkę z daszkiem i wizerunkiem bulldoga, trzeba zapłacić... 399 złotych!

Wy kupujecie czapeczki za 399, a pani Rozenek fotografuje się w helikopterze.
399 złotych za czapkę z daszkiem to troszkę dużo.
Cena 399 złotych? Żart? - czytamy.

Trudno nie zgodzić się z internautami, że cena czapek jest dość wysoka. Dla porównania czarna czapka z daszkiem i czerwonym logo marki Polo Ralph Lauren kosztuje 180 złotych. W podobnej cenie, bo za 189 złotych, dostaniemy także czapkę marki La Mania Joanny Przetakiewicz.

Skontaktowaliśmy się z menedżerem Małgorzaty Rozenek w sprawie ceny czapek i niekonsekwencji w działaniach:

Czapki są wykonywane w Polsce i nie jest to masowa produkcja, a 1000 sztuk - napisał Wiktor Krajewski.

Na pozostałe pytania nie dostaliśmy odpowiedzi.

Zobaczcie czapki Małgorzaty Rozenek. Warte swojej ceny?