Tom Cruise ma wysadzić stuletni most w Polsce. Głos zabrał wiceminister: To nie jest zabytek

Tom Cruise wcieli się w tajnego agenta w siódmej części ''Mission Impossible''. Zdjęcia do filmu mają być kręcone w Polsce, a kontrowersji wokół produkcji nie brakuje.

Amerykańscy scenarzyści siódmej części ''Mission Impossible'' wymyślili, że w jednej ze scen Tom Crusie wysadzi pociąg, jadący po 114-letnim moście, znajdującym się nad Jeziorem Pilchowskim, w pobliżu wsi Strzyżowiec w województwie Dolnośląskim. Pomysł ten wywołał mnóstwo kontrowersji. Coraz więcej osób sprzeciwia się zniszczeniu budowli.

''Mission Impossible'' Tom Cruise wysadzi polski most?

W marcu tego roku prezes Kolei Dolnośląskich, Piotr Rachwalski, zapowiedział, że zabytkowy most kolejowy ma zostać wysadzony. Związane jest to z hollywoodzką produkcją ''Mission Impossible''. W rolę tajnego agenta po raz kolejny wcieli się Tom Cruise, a zdjęcia mają rozpocząć się w kwietniu 2021 roku. Informacja ta wywołała wielkie oburzenie ze strony mieszkańców, jednak przez pandemię sprawa ucichła. Teraz znów jest o niej głośno. Wszystko dlatego, że producent filmowy w rozmowie z Wirtualną Polską oznajmił, że czeka na zgodę, by wykorzystać ponad stuletni most w swojej produkcji.

Współpracujemy z Ministerstwem Kultury. Mamy pomoc państwa. Nie popełnimy żadnego przestępstwa. Wszystko będzie zgodne z polskim prawem - wyznał.

W miejsce starego mostu Amerykanie planują zbudowanie nowego. Przy okazji chcą odrestaurować linię kolejową i tchnąć nowe życie w okoliczną miejscowość - Wleń. Mimo tych zapewnień, mieszkańcy Dolnego Śląska uważają, że pomysł z wysadzeniem zabytku jest absurdalny. Inne zdanie ma na ten temat wiceminister kultury, Paweł Lewandowski.

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. Wyraźnie jest napisane w ustawie, że zabytkiem jest tylko to, co ma wartość społeczną, artystyczną bądź naukową. W sztuce i kulturze ta wartość powstaje tylko wtedy, jeśli jest relacja między obiektem kultury a człowiekiem. Jeśli więc obiekt jest nieużytkowany, niedostępny, to nie ma takiej wartości. Więc to nie jest zabytek - wyznał w rozmowie z WP.

Paweł Lewandowski zaznaczył również, że wysadzenie obejmie jedynie fragment mostu. To nie byłby pierwszy raz, gdy obiekt ''zagrałby'' w filmie. Mogliśmy go podziwiać już w filmie "Skąpani w ogniu", a także "Kocham kino".

Więcej o: