Uczestnik "X Factor" skazany na dożywocie za liczne gwałty. Wpadł przez występ w telewizji

Phillip Blackwell krzywdził kobiety przez 22 lata. Teraz usłyszał wyrok.

Phillip Blackwell był jednym z uczestników brytyjskiego programu "X Factor". W 2008 roku stanął na scenie i zaśpiewał utwór "Gold" z repertuaru Sendau Ballet. Jego wykonanie błyskawicznie stało się hitem internetu i zostało okrzyknięte najgorszym a zarazem najśmieszniejszym występem w historii show. Nikt wtedy nie wiedział, że Phillip ma na koncie 31 przestępstw na tle seksualnym. Gdy cały występ Phillipa pojawił się w telewizji, rozpoznała go jedna z jego ofiar.

Uczestnik "X Factor" skazany na dożywocie

Po zgłoszeniu zawiadomienia na policję śledztwo odbyło się błyskawicznie. Okazało się, że Phillip Blackwell ma na koncie znacznie więcej przestępstw. Przez ponad 20 lat napadał i gwałcił młode kobiety. Jego ostatni atak miał miejsce w 2019 roku.

Podczas rozprawy sądowej Blackwell przyznał się do 31 przestępstw. Jego celem były najczęściej młode, spacerujące samotnie kobiety. Podczas trwania rozprawy okazało się, że nie tylko gwałcił swoje ofiary, ale także więził, nagrywał, czasami podglądał. Podawał kobietom ogromne ilości alkoholu, by były otumanione.

Musisz traktować kobiety z taką pogardą, która jest zbyt szokująca, aby nawet o niej myśleć - powiedział sędzia Peter Cook podczas jednej z rozpraw sądowych.

Blackwell napadł tylko kobiety, który miał konkretny typ urody. 

Polował na młode kobiety ubrane w szczególny sposób, który uznał za atrakcyjny. Śledził je swoim samochodem, potem napadał - mówił prokurator.

Phillip Blackwell, zanim przechodził do karygodnych czynów, najpierw miał komplementować upatrzone ofiary. Opowiadał im różne historie, by przekonać je do siebie. Obiecywał nawet ślub i wspólną przyszłość. Gdy kobiety się opierały, stawał się jeszcze bardziej agresywny i brutalny.

Phillip Blackwell został skazany na dożywocie. O zwolnienie przedterminowe będzie mógł ubiegać się po 9 latach odsiadki.

Zobacz wideo Artem Furman wygrał "X Factor", a teraz gra na ulicy