Rafał Trzaskowski wciąż walczy o poparcie i głosy obywateli. Odwiedza różne części Polski, by jeszcze przed 12 lipca spotkać się z wyborcami i przekonać ich do swoich poglądów. Tym razem pojawił się w Łodzi na słynnej ulicy Piotrkowskiej. Przebieg wydarzenia można było śledzić za pomocą transmisji w mediach społecznościowych. Zebrani wokół polityka ludzie żywo skandowali jego imię, jednak całe show skradła Małgorzata Trzaskowska.
Dzisiaj, 3 lipca, w Łodzi na ulicy Piotrkowskiej zorganizowano wiec wyborczy, który był elementem kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego. Polityk na spotkaniu z sympatykami pojawił się ze swoją małżonką, Małgorzatą Trzaskowską. Ku zdziwieniu zebranych to właśnie ona rozpoczęła przemowę. Miała bowiem do przekazania ważny komunikat - chce być przedstawicielką kobiet i zajmować się ogółem ich problemów.
Spotkałam się dzisiaj z kobietami. Tu, w Łodzi i w Skierniewicach. Fantastyczne i aktywne kobiety. Wszystkie mówią to samo. Chcemy, aby nasze problemy były zauważane. Dlatego zamierzam zostać rzeczniczką kobiet. Bo chcę, aby nasz głos był słyszalny. Bo w nas, kobietach, jest moc - powiedziała stanowczo.
Na reakcję publiczności nie trzeba było długo czekać, ponieważ po wypowiedzi Małgorzaty Trzaskowskiej rozległy się gromkie brawa. Kobieta wówczas zaprosiła na scenę "swojego największego przyjaciela", czyli samego Rafała, i oddała mu głos.
Myślicie, że obietnica żony prezydenta Warszawy zostanie zrealizowana? Chcecie, aby Małgorzata Trzaskowska została pierwszą damą?