Widział się z Romualdem Lipką przed śmiercią. Felicjan Andrzejczak wyznał, jakie były jego ostatnie słowa

O śmierci Romualda Lipki poinformowali członkowie zespołu "Budka Suflera" na oficjalnym profilu na Facebooku. Felicjan Andrzejczak był u muzyka dzień przed śmiercią.

Śmierć Romualda Lipki była nie tylko ogromną stratą dla jego rodziny, ale również członków "Budki Suflera" i fanów zespołu. Muzyk dla Felicjana Andrzejczaka nie był tylko kolegą, ale również przyjacielem. Razem koncertowali i jeździli w trasy.

Felicjan Andrzejczak wspomina Romualda Lipkę

Felicjan Andrzejczak w wywiadzie dla portalu wp.pl wyznał, że spotkał się z przyjacielem dosłownie dzień przed śmiercią. Powiedział, że tego dnia miał złe przeczucia:

Wiedziałem, że jest z nim źle. Spotkaliśmy się, ale nie rozmawialiśmy o chorobie. Chyba nie wypadało o tym mówić. On do końca był pogodny - powiedział.

Zapamiętał również jego ostatnie słowa.

Przy pożegnaniu nie będę ukrywał, że poleciały łzy. Powiedział, że szkoda, że nie mieszkam bliżej, bo częściej byśmy się odwiedzali. A potem dodał, że może jeszcze się spotkamy.

Felicjan zdradził również, że mieli wspólne plany dotyczące zespołu. Romuald napisał parę piosenek, które planowali razem zagrać. 

Teraz może zaśpiewam je razem z kumplami, żeby uczcić jego pamięć - dodał.

Romuald Lipko zmagał się z chorobą nowotworową. Zmarł w nocy 5 na 6 lutego, a informacja o śmierci została podana dzień później.

Muzyk był założycielem zespołu "Budka Suflera" w którym grał od 1974 roku. Po odejściu Krzysztofa Cugowskiego został liderem zespołu. Na początku był basistą, a później głównie klawiszowcem i kompozytorem. To on stworzył takie utwory jak: "Jolka, Jolka pamiętasz", "Takie tango", "Dmuchawce, latawce wiatr", "Bal wszystkich świętych", czy "Nic nie może przecież wiecznie trwać". Muzyka żegnają fani i gwiazdy.

BO

Więcej o:
Komentarze (18)
Widział się z Romualdem Lipką przed śmiercią. Felicjan Andrzejczak wyznał, jakie były jego ostatnie słowa
Zaloguj się
  • lustrator1

    Oceniono 15 razy 13

    Wielcy odchodza.Zostaja martyniuki.

  • nikonades

    Oceniono 8 razy 8

    Lipko miał swój styl. Nieważne czy do jego muzyki śpiewał Krzysztof Cugowski, Urszula, Anna Jantar, Iza Trojanowska albo Zdzisława Sośnicka to można było usłyszeć, że to on skomponował. Najciekawsze było jednak to, że nie tworzył jak wielu na jedno kopyto.

  • kupidon

    Oceniono 8 razy 8

    Dziękuję Ci za piękne chwile spędzone przy słuchaniu Twojej muzyki.

  • xyphaxer

    Oceniono 8 razy 8

    Hitami spod jego pióra można by obdzielić kilku kompozytorów. R.I.P.

  • czarnyminio

    Oceniono 7 razy 7

    Robi się pusto jak cholera.

  • urbanska.wanda

    Oceniono 7 razy 5

    Zacytuję lustratora1: „Wielcy odchodzą. Zostają martyniuki”.

  • metenburg

    Oceniono 5 razy 5

    Chyle czolo. Wielka strata, dinozaury odchodza. Moze Romek da nam znac ....Z Dalekich Wypraw........

  • eisbergh

    Oceniono 8 razy 2

    Ludziska, szkoda lipki, ale macie przeciez jeszcze martyniuka, slawomira i innych "genialnych" tworcow rownych Lutoslawskiemu i Pendereckiemu! Narod niezlomny lubelsko-bialostocki kocha tych artystow ludowych czwartej rzeczypospolitej!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX