W latach 90. królował na listach przebojów, teraz spotkało go nieszczęście. "Stracił wszystko, co miał"

Marek Żurobski w latach 90. był jedną z największych gwiazd disco polo. Wraz z zespołem Domino wylansował takie przeboje jak "Filmowa miłość" czy "Miałaś 18 lat". Teraz potrzebuje pomocy.

W latach 90. miłośnicy muzyki disco polo słuchali jego hitów. Piosenki zespołu Domino królowały na listach przebojów. Jednak w 1998 roku wokalista - Marek Żurobski - odszedł z formacji i wyjechał do USA. Tam podupadł na zdrowiu i jest po amputacji nóg.

Diagnoza zmieniła jego życie

Pracował na dachach, jednak cztery lata temu zaczął odczuwać bóle łydek. Usłyszał wtedy diagnozę o zapchaniu tętnic dolnych, dodatkowo wdała się gangrena. 1 kwietnia 2016 r. stracił jedną nogą. Po roku padła decyzja, że także lewa kończyna musi być amputowana. Stracił cały dobytek, w tym mieszkanie. Obecnie utrzymuje się śpiewając pod kościołami i na ulicach, gdzie zbiera pieniądze na zakup protez.

"W maju 1998 roku Marek Żurobski odszedł z zespołu i wyjechał do USA. Pracował na dachach płaskich. Jakieś 4 lata temu zaczął odczuwać bóle łydek. Po przejściu 100 m nie dawał rady iść dalej, musiał odpoczywać. W końcu doszło do tego, że spał siedząc. Musiał mieć nogi w dole, bo wtedy mniej bolało. W końcu ból był nie do wytrzymania, więc trafił do szpitala. Tam postawiono diagnozę o zapchaniu tętnic dolnych, a kilka dni przed amputacją wdała się gangrena. Pierwszą nogę amputowano mu 1 kwietnia 2016 roku. Jeżdżąc na wózku nabawił się zapalenia płuc. Do krwi dostała się bakteria powiedziano mu, że albo amputacja, albo śmierć. Lewa noga powyżej kolana została amputowana 20 kwietnia 2017 roku. Stracił mieszkanie i wszystko, co miał" - napisała założycielka wydarzenia na Facebooku i współorganizatorka koncertów charytatywnych. 

 

Pomoc

Dalej mieszka w Stanach, w schronisku dla bezdomnych. Pewnego razu zwróciła na niego uwagę Polka, która postanowiła mu pomóc. Organizuje zbiórki pieniędzy oraz organizuje imprezy charytatywne.

"Przechodząc ulicą usłyszałam stare polskie kawałki śpiewane przez Marka. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to były wokalista znanej grupy disco polo. Po krótkiej rozmowie opowiedział mi swoją historię, która mnie bardzo urzekła i poczułam, że muszę temu człowiekowi pomóc" - wyznała na Facebooku.

Więcej o akcji charytatywnej dla Marka Żurobskiego możecie przeczytać na Facebooku.

AW

Więcej o: