To polska modelka rozbiła małżeństwo miliardera? Wprowadziła się do domu, gdzie mieszka... jego żona

Julia Dybowska rozbiła małżeństwo miliardera? Tak sugeruje jego żona. Polska "instamodelka" wprowadziła się do ich domu.

Julia Dybowska to tak zwana "instamodelka", której profil śledzi ponad 340 tys. obserwatorów. Internauci twierdzą, że za luksusowe życie, a w tym podróże i drogie stylizacje, odpowiedzialny jest 57-letni Robert Tchenguiz z Teheranu, którego majątek szacuje się na ok. 4 miliardy złotych. W tym wszystkim najciekawszy jest fakt, że Tchenguiz od trzynastu lat jest żonaty. Do jego domu (gdzie mieszka żona) właśnie wprowadziła się Dybowska.

Heather Bird, pokrzywdzona żona udzieliła wywiadu, w którym zdradziła kulisy życia u boku męża i jego młodszej koleżanki. 

Robert i jego dziewczyna mieszkają na czwartym piętrze. Ja z dziećmi na dole. Przerażające jest dzielenie domu z kochanką męża, w dodatku tak seksowną. Ona jest typem modelki z Instagrama, a ja nie jestem już taka szczupła, przybrałam na wadze. Czasami piję czerwone wino, żeby załagodzić mój smutek - wyżaliła się. 
 

Heather wyznała, że nie rozwiodła się z mężem tylko ze względu na dzieci, choć już nie raz miała dość jego rozrywkowego trybu życia. Teraz zamierza złożyć papiery rozwodowe. To dość zaskakujące, ponieważ trwała przy miliarderze nawet wtedy, gdy miał naprawdę poważne kłopoty finansowe. Jak widać, obecność polskiej modelki w ich domu to już przekroczenie granicy. 

Bird przyznała także, że jej małżeństwo mogłoby przetrwać, ponieważ przez ostatnie lata spędzali razem święta czy rodzinne imprezy. Od pewnego czasu uczestniczy w nich także Dybowska. 

Od lat tak spędzamy razem rodzinne wakacje i tym podobne. Wróciłam właśnie z Courchevel, gdzie wybraliśmy się na narty. Ta dziewczyna też przyjechała i musiałam się z tym pogodzić. Nie chodzi o to, że jej nie lubię, ale jak ty byś się czuł? - zapytała dziennikarza zraniona kobieta. 

Heather zdaje sobie sprawę, że jej mąż miał mnóstwo kobiet, ale jest prawie pewna, że to właśnie Dybowska mogłaby zostać jego kolejną żoną. 

Nie mogę tego dłużej znieść - mówiła.

Miliarder widzi to trochę inaczej. W mailu przysłanym do Pudelka stwierdził, że z żoną od dawna go nic nie łączy. 

Szanowni Państwo, fakty są takie, że jestem w separacji z żoną od ponad dziesięciu lat. Moja żona od siedmiu lat ma chłopaka i nie mamy ze sobą kontaktu poza tym, który wynika z opieki nad wspólnymi dziećmi. Julia nie była przyczyną mojej separacji z żoną. Żyjemy w jednym budynku na całkowicie oddzielnych kondygnacjach - napisał.

Dybowska na razie nie zajęła żadnego stanowiska. Na razie jest zajęta wstawianiem zdjęć na Instagram.

 

Jak myślicie - kto ma rację?

JT

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.