Anna i Robert Lewandowscy zarobią na ciąży? "Marki są już przygotowane". Komentuje też trener Roberta: Gdy zostajesz ojcem...

Lewandowscy należą do najbogatszych polskich małżeństw, a jak podkreślają specjaliści, ciąża przyniesie im kolejne miliony. Jak wpłynie na karierę Roberta? Co z obozami treningowymi Ani?
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski
Instagram.com/rl9

Anna i Robert Lewandowscy ogłosili światu, że spodziewają się dziecka, a w świecie show-biznesu jest to bez wątpienia wiadomość tygodnia. Wpłynie ona nie tylko na samych Lewandowskich czy ich fanów. Dziecko bez wątpienia będzie miało wpływ na "markę" jaką stało się małżeństwo Lewandowskich.

Trener Bayernu Monachium jest pewien, że "Lewy" dzięki radosnej nowinie będzie radził sobie jeszcze lepiej.

Gdy zostajesz ojcem, stajesz się bardziej zmotywowany. To dobrze wpłynie na niego w przyszłości - mówił po meczu Carlo Ancelotti.

A co z Anną? "Party.pl" skontaktowało się z menadżerką Lewandowskiej, Moniką Rebizant. Czy trenerka postawi na odpoczynek i zrezygnuje z obozów z fankami?

Na ten moment Anna Lewandowska nie planuje odwoływać obozu w Dojo Stara Wieś - powiedziała Monika Rebizant.

Portal "NaTemat.pl" próbował z kolei dowiedzieć się, jak zmiana wpłynie na finanse Lewandowskich. Specjaliści nie mają wątpliwości - firmy, z którymi współpracują sportowcy na pewno wykorzystają fakt, że w ich rodzinie pojawi się nowy członek, jak już wiemy - dziewczynka.

Specjalista od kampanii reklamowych, Rafał Baran, podkreśla, że ciąża Lewandowskiej to dla współpracujących z małżeństwem firm prawdziwe błogosławieństwo.

W biznesie oni dotychczas działali osobno. Teraz pojawiła się idealna możliwość "marketingowego" połączenia sił. Jestem przekonany, że marki współpracujące z Anią i Robertem są już od dawna przygotowane na kampanię reklamową wykorzystującą fakt, że zostaną rodzicami. Na przykład firma Procter & Gamble, produkująca maszynki do golenia, które reklamuje Ania, na pewno zaproponuje reklamę produktów związanych z dziećmi, które także ma w swojej ofercie - mówił Rafał Baran w rozmowie z "NaTemat.pl".

JM

Więcej o: