Kanye West wciąż w szpitalu. Przepracowanie? Diagnoza jest dużo poważniejsza. "Jest na silnych lekach"

Kanye West już od tygodnia przebywa w szpitalu i nie zapowiada się, żeby miał go szybko opuścić. Stan zdrowia rapera jest dużo poważniejszy, niż początkowo sądzono.

Kanye West w zeszły poniedziałek trafił do szpitala w Los Angeles na obserwację psychiatryczną. Hospitalizację rapera poprzedził szereg jego dziwnych zachowań, takich jak oskarżanie (byłego?) przyjaciela Jaya Z o współudział w napadzie na jego żonę, Kim Kardashian. Choć początkowo przyczyn złego stanu zdrowia muzyka upatrywano w przepracowaniu i sądzono, że szybko z tego wyjdzie, teraz okazuje się, że sprawa jest dużo poważniejsza.

Zagraniczne media chórem podają, że raper cierpi na silną depresję i paranoję, które nasiliły się po paryskim napadzie na Kim.

Trzęsie się ze strachu od czasu napadu w Paryżu. To wpłynęło na niego tak samo źle jak na Kim. Myśl, że może mu się coś takiego przytrafić wywoływała u niego panikę. Nie sypiał wcale albo miewał straszne koszmary - donosi źródło USMagazine.com.

Do tego doszedł strach o żonę.

Kim jest jego jedyną rodziną. Patrzenie na jej traumę po napadzie było ponad jego siły.

Kim KardashianKim Kardashian 247PAPS.TV / Splash News / 247PAPS.TV / Splash News/EAST NEWS

Magazyn "People" twierdzi, że West wciąż jest w szpitalu i szybko z niego wyjdzie, bo jego stan ani trochę się nie poprawia. Ponoć nieustannie towarzyszy mu strach, że wszyscy chcą go dopaść, a jedyną osobą, której ufa jest Kim.

Cierpi na bardzo silną paranoję i jest pod stałą obserwacją dla własnego bezpieczeństwa. Kim siedzi przy nim godzinami każdego dnia, podczas gdy on wciąż jest na silnych lekach. Od czasu, kiedy trafił do szpitala, jego stan się nie poprawił, a to bardzo niepokoi lekarzy.

Kim opiekuje się mężem najlepiej, jak może. Zdarzało się nawet, że musiała go karmić, gdyż raper odmawiał jedzenia. Ta trudna sytuacja ponoć skłoniła Kardashianów do wstrzymania nagrań ich reality show "Keeping Up with the Kardashians", donosi TMZ. Kim od czasu napadu była w złej formie, a hospitalizacja Kanyego przybiła gwóźdź do trumny.

Kim źle się czuła od czasu napadu w Paryżu, więc i tak nie było raczej szans na kręcenie nowych odcinków show - czytamy na TMZ.

WJ

 

 

 

 

 

 

 

Więcej o: