Czas na długo wyczekiwany moment, czyli finał 16. edycji "Tańca z Gwiazdami"! Po tygodniach emocjonujących występów do ostatniego etapu dotarły trzy pary: Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz, Adrianna Borek i Albert Kosiński oraz Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke. Kto wytańczył Kryształową Kulę?
Na początku finałowego odcinka Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna ogłosili, że tego wieczoru finaliści "Tańca z Gwiazdami" zaprezentują się aż trzykrotnie. Pierwszy taniec każda z par wybrała samodzielnie. Drugi występ to taniec wskazany przez jurorów. Zwieńczeniem wieczoru będzie natomiast freestyle - wyjątkowy, pełen emocji występ, który - jak zapowiedział Krzysztof Ibisz - ma być "najbardziej wyczekiwanym tańcem całej edycji". - Najbardziej wyczekiwany taniec całej edycji, którym pokażą, co potrafią - mogliśmy usłyszeć.
Jako pierwsi na parkiecie pojawili się Adrianna Borek i Antoni Kosiński. Paso doble w ich wykonaniu jurorzy ocenili na 38 punktów. Kizombę po raz kolejny zaprezentowali Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz. - Tym razem poczułem się jak w ekskluzywnej drogerii, bo bardzo czułem chemię pomiędzy wami - ocenił Rafał Maserak. Za taniec otrzymali pierwsze 40 punktów tego wieczoru. Jako ostatni w tej części wieczoru zaprezentowali się Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke. Ich tango przypadło do gustu jurorom, którzy ocenili je na 40 punktów.
Po przerwie reklamowej przyszedł czas na tańce wskazane przez jurorów. Są to z reguły powtórki występów, które w poprzednich odcinkach show nie wypadły najlepiej. Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz przed publicznością musieli wykonać jive'a, za który tym razem otrzymali 40 punktów. "Poprawkę" quickstepa zaprezentowali Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke. - Rozkwitłaś, nabrałaś pewności siebie - zwróciła się Ewa Kasprzyk do Jeleniewskiej. Za występ para otrzymała kolejny komplet 40 punktów w tym odcinku. Drugą część wieczoru zakończyli Adrianna Borek i Albert Kosiński. Na parkiecie ponownie pokazali walc wiedeński. - Uwierz w siebie, dziewczyno! - zwróciła się Iwona Pavlović do Borek. Jurorzy ocenili taniec pary na 39 punktów.
Po muzycznym występie Kuby Badacha, podczas którego zaprezentowało się pozostałe dziewięć par 16. edycji "Tańca z gwiazdami", przyszedł czas na trzecią rundę, czyli freestyle w wykonaniu finałowej trójki. Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke zatańczyli do utworu "Długość dźwięku samotności" Myslovitz. - Stworzyliście absolutnie wzruszający duet - powiedziała Iwona Pavlović po występie, wraz z pozostałymi jurorami nie kryjąc wzruszenia. Za ich ostatni występ tego wieczoru otrzymali 40 punktów. Następnie na parkiet ruszyli Adrianna Borek i Albert Kosiński, którzy łącząc taniec i kabaret zatańczyli do utworu "I'll be there for you" The Rembrandts. Ich występ oceniono na 40 punktów. Ostatni występ tego wieczoru należał do Agnieszki Kaczorowskiej i Filipa Gurłacza. Ich freestyle zakończył się owacjami na stojąco z inicjatywy Filipa Gurłacza zarówno dla jego żony, jak i jego partnerki tanecznej Agnieszki Kaczorowskiej. - Spotkałam w tym programie człowieka, który zmienił moje życie - podsumowała swój udział w programie Kaczorowska, nawiązując do Filipa Gurłacza. Za występ para otrzymała 40 punktów.
Tuż po muzycznej uczcie w wykonaniu Dawida Kwiatkowskiego i Kayah, którzy zaprezentowali wspólny utwór "Proszę tańcz", przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Trzecie miejsce zajęli Adrianna Borek i Albert Kosiński. 16. edycję "Tańca z gwiazdami" wygrali Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke!
Blanka Lipińska o nowej zbiórce Łatwoganga. Nagle padły gorzkie słowa. "Nie liczcie na nic więcej"
Chylińska zalała się łzami, gdy zobaczyła go na scenie. "To jest ten moment, gdy Agnieszce odbiera głos"
Zaskakujące sceny podczas urodzinowego koncertu Chylińskiej. Niebywałe, czyj głos usłyszeli nagle widzowie
Spotkała Łatwoganga podczas trasy. Tylko nam mówi, jak się zachowywał poza kamerami. "Zaskoczyło mnie to"
Łatwogang od razu zaczął nową zbiórkę. Szok, ile uzbierał w ciągu godziny
Takie kadry pokazała Iga Lis po koncercie Taco Hemingwaya. Fani zwrócili uwagę na jedno
Chciała zmienić wygląd, skończyło się deformacją twarzy. 26-letnia Elva sama wstrzykiwała sobie silikon
Michał Szpak nagle odwołał swój występ na Polsat Hit Festiwal 2026. Padły zaskakujące słowa
Widzom ulało się po występie Wiśniewskiego na Polsat Hit Festiwal. "Chyba zapomniał, jak się śpiewa na żywo"