"Ślub od pierwszego wejrzenia". Marcin zdradził, co z rozwodem. "Sam bym na to nie wpadł" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Kinga ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyprawiła ostatnio "imprezę rozwodową", podczas której wbiła szpilę swojemu programowemu mężowi. Co na to Marcin? Zdradził nam, jak naprawdę wygląda sytuacja z rozwodem.

Kinga i Marcin zostali sparowani przez ekspertów w ostatniej, dziewiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Od razu zaczęli wywoływać żywe zainteresowanie widzów, którzy od początku nie dawali im większych szans na szczęśliwy związek. Para kłóciła się o drobnostki i w trakcie eksperymentu korzystała z mediacji psycholożki. Kinga zarzucała Marcinowi brak decyzyjności i szczerej rozmowy, a Marcin zarzucał żonie, że reaguje zbyt impulsywnie i nerwowo na zwykłe sytuacje. Oboje nie spędzili ze sobą nawet ustalonego przez produkcję miesiąca. Niedopasowanie widać było gołym okiem, co zaowocowało tym, że padła decyzja o rozwodzie. Co teraz słychać u uczestników? Zaczęli być aktywni w mediach społecznościowych. Kinga pochwaliła się "imprezą rozwodową", mimo że rozwodu nie było. Na zdjęciach i relacjach nie brakowało przytyków w stronę Marcina. Jak zareagował na zaczepkę?

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Justyna pokazała partnera? Już go nie ukrywa

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Marcin zdradza, co z rozwodem

Kinga zamieściła na Instagramie zdjęcia, na których pozuje ze znajomymi w latarkach-czołówkach. Przyznała, że było to nawiązanie do sytuacji z programu. Marcin tłumaczył ekspertce jedną z sytuacji w mieszkaniu Kingi - kiedy poszedł w nocy do łazienki, zapalił w niej światło, na co, według niego, Kinga miała zareagować zbyt nerwowo. Mimo że Kinga radośnie świętowała zakończenie małżeństwa, to okazuje się, że rozwodu nie ma nawet w sądowym kalendarzu.

Doceniam za inwencję twórczą, sam bym raczej na to nie wpadł, aby robić imprezę rozwodową bez rozwodu. Terminu rozprawy również nie ma. Co do znajomych Kingi, mogę im tylko podziękować, że dalej o mnie pamiętają i tak chętnie wracają do sytuacji z programu, naprawdę jest co wspominać. Żałuję tylko, że taki skromny materiał w tv mogli zobaczyć, ale wiadomo, czas antenowy nie jest z gumy

- wyznał Plotkowi Marcin.

'Ślub od pierwszego wejrzenia'. Kinga i Marcin'Ślub od pierwszego wejrzenia'. Kinga i Marcin fot. screen Player.pl

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Marcin o prześmiewczych publikacjach z "imprezy rozwodowej" Kingi

Ale to nie była jedyna szpila, jaką wbiła mu jego żona. Również jej koleżanka nagrała prześmiewczą relację z imprezy, udając Marcina. - Bardzo urzekł mnie filmik z relacji Kingi, gdzie jedna z jej koleżanek nawiązuje do mojego starego filmiku na Instagramie, bo powtarza te same słowa, co ja. Co do tej sytuacji ze światłem z programu, była to w mojej opinii jedna z nielicznych sytuacji wytłumaczona od A do Z i według mnie sama się najlepiej komentuje - dodał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.