Więcej ciekawostek z programów rozrywkowych znajdziecie na głównej stronie Gazeta.pl
Teleturniej "Jeden z dziesięciu" emitowany jest na antenie TVP nieprzerwanie od 27 lat. Doczekał się wiernych fanów, którzy z zapartym tchem śledzą emocjonującą rozgrywkę, wyłaniającą zwycięzcę-omnibusa. Z odcinka na odcinek w show pojawiają się nowi uczestnicy, którzy - pomimo stosunkowo krótkiego czasu na antenie - potrafią niekiedy zapisać się w pamięci widzów i zdobyć ich sympatię. Tak się stało w przypadku pana Piotra ze Starachowic, którego 10-sekundowa wypowiedź szybko przedostała się do internetu.
Na początku każdego odcinka "Jednego z dziesięciu" każdy z uczestników krótko się przedstawia - zazwyczaj podając imię, miejsce zamieszkania i wykonywany zawód. Pan Piotr ze Starachowic pozwolił sobie jednak na bardziej rozbudowaną narrację:
Piotr ze Starachowic, strażak - zaczął całkiem zwyczajnie. A potem przeszedł do rzeczy: Mam aksolotla, patyczaki, dwa ślimaki, dwa psy, dwa koty i dwa zakola. Lubię jeść pizzę z ananasem i mieszkać z mamą na wsi.
Nagranie z wizytówką uczestnika szybko poniosło się po sieci. Pod komentarzami na mediach społecznościowych czytamy:
Panie Piotrze, szacunek!
No nie, za tę pizzę z ananasem to jednak brak szacunku.
No i wszystko wyjaśnione. Tylko co to jest aksolot?
Przypominamy, że prowadzący programu ostatnim czasy zdradził starannie trzymaną tajemnicę teleturnieju. Tadeusz Sznuk zdradził bowiem, co znajduje się w torbach, które uczestnicy dostają pod koniec każdego odcinka.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!