W dzisiejszym odcinku programu "Milionerzy" grę kontynuuje pan Tomasz z Krakowa. Uczestnik ma już gwarantowany tysiąc i dwa koła ratunkowe. Kciuki za Tomasza trzyma jego kolega.
Pytanie za 2 tysiące brzmiało:
Który bohater Brzechwy wlazł na tyczkę i przedrzeźnia ogrodniczkę?
Pan Tomasz niestety nie znał odpowiedzi na to pytanie. Postanowił skorzystać z kolejnego koła ratunkowego - pół na pół. Po wykorzystaniu go zostały mu dwie odpowiedzi A i C. Choć nie był pewien, postanowił zaryzykować i zaznaczyć odpowiedź C, która była poprawna.
Pytanie za 5 tysięcy złotych brzmiało:
Kibitka to wóz gospodarski używany w dawnej Rosji, a także:
Choć pan Tomasz ponownie nie znał odpowiedzi od razu zaryzykował i błyskawicznie zaznaczył odpowiedź D, która okazała się poprawna. Jak widać, szczęście uczestnika nie odpuszczało.
Pytanie za 10 tysięcy złotych brzmiało:
Szybko zrobimy coś zarutko, na furkocie, ale i:
Pan Tomasz wyeliminował odpowiedzi, które mu nie pasowały i tak postawił na odpowiedź C, która była poprawna.
Pytanie za 20 tysięcy złotych brzmiało:
Które psy mają puszysty ogon, noszony do góry, skręcony nad grzbietem?
Pan Tomasz postanowił skorzystać z ostatniego koła ratunkowego - telefonu do przyjaciela. Przy słuchawce była siostra uczestnika, która postawiła na odpowiedź D. Jednak uczestnik postanowił zaznaczyć odpowiedź C, która była poprawna.
Pytanie za 40 tysięcy brzmiało tak:
Trzej królowie przynieśli Jezusowi w darze kadzidło, mirrę i złoto. Co to jest mirra?
Uczestnik nie znał odpowiedzi więc postanowił zrezygnować z dalszej gry. Pan Tomasz wygrał 20 tysięcy złotych, a poprawną odpowiedzią była odpowiedź B.
Następnym graczem, który stanie do walki o milion jest pani Katarzyna z Piotrkowa Trybunalskiego. Jest inżynierem środowiska, a w grze towarzyszy jej przyjaciółka Kinga.
Pytanie za tysiąc złotych brzmiało:
Pagoda to rodzaj zdobionej wielokondygnacyjnej wierzy. Dla jakiego regionu jest charakterystyczna?
Pani Katarzyna niestety nie była pewna odpowiedzi i postanowiła poprosić o pomoc publiczność. Ta wskazała odpowiedź C, którą również zaznaczyła pani Katarzyna. Oczywiście okazała się poprawna.
Pytanie za 2 tysiące brzmiało tak:
Kombucha to grzyb:
Pani Katarzyna również nie znała odpowiedzi i postanowiła wykorzystać drugie koło - telefon do przyjaciela. Przy słuchawce był narzeczony, który również nie znał odpowiedzi. Uczestniczka nie chciała ryzykować i wykorzystała drugie koło ratunkowe - pół na pół. W ten sposób zostały tylko dwie odpowiedzi: B i C. Choć uczestniczka nadal nie znała odpowiedzi, zaznaczyła C i słusznie.
Pytanie za 5 tysięcy złotych brzmiało tak:
Optymista patrzy na świat
Tutaj pani Katarzyna znała odpowiedź i zaznaczyła odpowiedź C, która była poprawna.
Pytanie za 10 tysięcy złotych brzmiało tak:
Kto swoją artystyczną karierę rozpoczął od tworzenia masek pośmiertnych zgilotynowanych arystokratów?
Pani Katarzyna nie była pewna odpowiedzi, ale tym razem zaryzykowała i zaznaczyła odpowiedź A, która okazała się poprawna.
Pytanie za 20 tysięcy brzmiało tak:
Który ze światowej sławy sportowców wziął udział w 2018 roku w spocie promującym pamięć o powstaniu warszawskim?
A. Tiger Woods
B. Mike Tyson
C. Oscar Pistorius
D. O.J. Simpson
Pani Katarzyna postanowiła zaryzykować i zaznaczyła odpowiedź A, która niestety była błędna. Poprawną odpowiedzią była B.
Pani Katarzyna wygrała tysiąc złotych.
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
Dziesięciolatka wystąpiła w półfinale "Mam talent!". W komentarzach zawrzało
Tego nikt się nie spodziewał. Kożuchowska na streamie Łatwoganga wpadła w kartony. To trzeba zobaczyć!
Blanka Lipińska ogoliła głowę na transmisji. Ujawniła, jak się czuje i nie owijała w bawełnę
Rekord na transmisji Łatwoganga. Zebrano już 214 milionów złotych!
Sąsiadka Łatwoganga nagle wparowała na live'a. Nie uwierzycie, co zrobiła
Oto cała prawda o licytacji nocowanki Wieniawy na WOŚP. "Padłam ofiarą". Mamy komentarz Natsu
Tusk zapytana, "po co są zbiórki, skoro leczenie jest w Polsce bezpłatne". Odpowiedziała
Co za sceny w "halo tu polsat". Kurzajewski zdecydował się ogolić głowę