"Ślub od pierwszego wejrzenia". Przełom w małżeństwie Joanny i Adama. Kobieta otworzyła się przed mężem

Joanna i Adam ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" długo nie mogli się dotrzeć. Małżonkowie wreszcie odbyli jednak szczerą rozmowę.

"Ślub od pierwszego sezonu" powoli dobiega końca. Widzowie z ciekawością śledzą losy świeżo upieczonych małżonków. Do tej pory małżeństwo Joanny i Adama trudno było uznać za udane. W poprzednim odcinku doszło nawet do tego, że kobieta wyjechała od męża nie mówiąc nic o swoich rozterkach. Przyjaciele Joanny zachęcili ją jednak do tego, aby dała szansę Adamowi.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Co dalej z Joanną i Adamem?

Joanna najwyraźniej wzięła sobie do serca rady przyjaciół i poprosiła o pomoc eksperta.

Wydaje mi się, że oboje się zamknęliśmy na siebie - zaczęła.

Szybko przeszła jednak do konkretów i wyznała, że boli ją postawa mamy, która nie jest zachwycona udziałem córki w eksperymencie. Dodajmy, że rodzice Joanny mieli początkowo nie zjawiać się na jej ślubie. Ostatecznie zrobili jej niespodziankę. 

Zawsze byłam cieplej przyjmowana przez obce osoby, niż przez własną mamę - zdradziła Joanna w rozmowie z ekspertem.

Adam zauważył, że jego żona rzeczywiście jest bardzo zamknięta w sobie i wydaje się być przytłoczona.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Przełom w małżeństwie

Po rozmowie z ekspertem Joanna długo zastanawiała się nad tym, jak dalej poprowadzić swoją relację z Adamem. Finalnie postanowiła spotkać się ze swoim mężem. Ten ubiegł ją jednak i zadzwonił pierwszy. Ku uciesze Joanny, Adam zaprosił ją do Opola. Tam małżonkowie wreszcie odbyli poważną i szczerą rozmowę. Podczas spaceru kobieta zdobyła się na szczere wyznanie.

Chodzi o moją mamę. Nie chciałabym, żebyś spojrzał na mnie z tej perspektywy, że nie mam takich bliskich relacji z rodziną, że nie potrafię ich zbudować - powiedziała.

Mąż wykazał się dużym zrozumieniem. Doszło nawet do nieśmiałych przytulanek.

Lepiej rozmawiać, niż dusić w sobie - zauważył.

Joanna nie ukrywała, że szczera rozmowa z mężem kosztowała ją wiele nerwów. Widać było jednak, że wyraźnie jej ulżyło, a atmosfera między małżonkami oczyściła się. To dobre prognostyki na przyszłość.