Grę w dzisiejszym odcinku "Milionerów" kontynuował pan Oskar, filolog. W poprzedni odcinku zakończył grę na pytaniu za 5 tysięcy złotych, mając wszystkie koła ratunkowe. Jak poradził sobie w tym odcinku?
Pytanie za 10 tysięcy złotych brzmiało:
Która z powieści Sienkiewicza trafiła na duży ekran, a na mały - jako serial - już nie?
Przy tym pytaniu gracz zdecydował się wykorzystać koło ratunkowe "Pytanie do publiczności". Osoby zgromadzone w studiu wskazały, że poprawna odpowiedź na to pytanie to B - "Potop". Pan Oskar zaufał publiczności i zaznaczył tę odpowiedź, która okazała się poprawna. Okazuje się, że film "Potop" ukazał się w dwóch częściach. W 1972 roku zapowiadano powstanie serialowej wersji, jednak projekt nie doszedł do skutku.
Pytanie za 20 tysięcy złotych brzmiało:
Która dzisiejsza dzielnica Warszawy była wyspą na Wiśle?
Gracz zdecydował się wykorzystać kolejne koło ratunkowe. Dzięki "Pół na pół" komputer odrzucił dwie błędne odpowiedzi, pozostawił A i C. Uczestnik zdecydował się zaznaczyć odpowiedź C - Saska Kępa, która okazała się poprawna. "Kępa" to tradycyjna nazwa wysp na Wiśle, a określenie "Saska" powstało w czasach, kiedy była dzierżawiona przez dwór Saski, jako teren rekreacyjny.
Pytanie za 75 tysięcy złotych brzmiało:
Bolid:
Zawodnik przy tym pytaniu nie miał już do dyspozycji kół ratunkowych, dlatego zaznaczył odpowiedź A, która okazała się błędna. Poprawna odpowiedź na to pytanie to C - spala się w atmosferze. Bolid to bardzo jasny meteor, tym najjaśniejszym towarzyszą efekty akustyczne, takie jak grzmoty, syki. Bolid to też samochód wyścigowy i tak nazywane są pojazdy Formuły 1.
Pan Oskar opuścił studio "Milionerów" z sumą gwarantowaną, czyli 40 tysiącami złotych.
Znaliście odpowiedzi na wszystkie pytania?
DK
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."