Śmierć na sumieniu
Odkąd Marcin zabił Głowackiego, nie może pozbyć się wyrzutów sumienia. Mężczyzna szuka zapomnienia w alkoholu. Wreszcie postanawia porozmawiać na ten temat z Agnieszką. Olszewska widzi kompletnie pijanego chłopaka pod swoim blokiem i zaprasza go do siebie na kawę. Próbuje podpytać przyjaciela, co takiego stało się w jego życiu i dlaczego młody ojciec nie jest w stanie się pozbierać. Marcin wyznaje jej prawdę, a następnego dnia zapowiada, że zamierza przyznać się do wszystkiego policji – nie może znieść myśli, że to Jakub odpowie za jego winy. Chodakowski wyjaśnia Agnieszce dokładne okoliczności zabójstwa, a kobieta od razu broni słuszności jego wyboru – to nie było morderstwo z premedytacją, ale wypadek i próba obrony własnej. Namawia Marcina, żeby zaufał Jakubowi i pozwolił mu przejąć kontrolę nad sprawą z uwagi na dobro Szymka.
Zrujnowany romantyczny wyjazd
Magda zamierza spędzić z Andrzejem romantyczny weekend w Kazimierzu. Na przeszkodzie realizacji ich planów staje Aneta. Rankiem Olek wymyka się od kochanki, twierdząc, że idzie pobiegać. W drodze do pracy Kryńska odkrywa, że jakiś posłaniec odbiera z lokalnej kwiaciarni bukiet dla Magdy Chodakowskiej. Aneta szybko łączy fakty – domyślając się, że to Olek zamówił przesyłkę dla byłej żony, przystępuje do zemsty. Kryńska podrzuca Magdzie liścik, który sugeruje, że prawnik zamierza z nią zerwać. Andrzej jedzie do Kazimierza sam...
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Lekarka porównała wygląd mężatek i rozwódek. Nagranie oburzyło Joannę Koroniewską
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Makłowicz prezydentem? Ujawnił, co zaczęło dziać się w sieci. "Wstydzę się za swoich przywódców"
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"