Magda Gessler tym razem odwiedziła pamiętającą dawne czasy restaurację Relax w Bielsko-Białej. Kiedyś była tu pijalnia wódki, w której można było dodatkowo tanio zjeść. Niestety okazało się, że zamiłowanie do staroci zostało i w lokalu nic się nie zmieniło od lat 60. - w tym także wystrój oraz sprzęt. Gdy Gessler wparowała do kuchni, nawet ona sama poczuła wstyd i zażenowanie brudem panującym w tym pomieszczeniu.
No, ostro pan poszedł, takiego syfu jeszcze nie widziałam. Pan ma to odkleić - mówiła do właściciela przesuwając otłuszczone półki.
Czara goryczy przelała się jednak, gdy Gessler odkryła schowek w postaci nie działającej lodówki. W jej środku były schowane brudne pojemniki po jedzeniu i nie działające sprzęty.
Lodówka to przechowalnia szczurów. Niech mi pan wytłumaczy, po co ja tu przyszłam? - pytała retorycznie właściciela.Facebook.com/Kuchenne rewolucje
Ale to nie wszystko - nadchodzący armagedon przeczuwali także pracownicy kuchni, którzy zwolnili się tuż przed rozpoczęciem zdjęć do "Kuchennych" , bo... "przestraszyli się". Właściciel - Marian - musiał więc od nowa skompletować całą załogę. Nowe osoby pracowały w lokalu dopiero od kilku dni. Wszyscy deklarowali chęć do pracy, ale Gessler miała pewne podejrzenia. W trakcie spotkania z nimi wyczuła wódkę. Wkrótce okazało się, że winny był nowo zatrudniony kucharz, który kolejnego dnia również przyszedł do pracy pijany. Właściciel go zwolnił, jednak pojawił się kolejny problem - znów brakowało rąk do pracy. Gessler stwierdziła, że sama nie rozumie, dlaczego podjęła się tej "Rewolucji".
Jest to precedens. To jest budowa nowej knajpy. Ja nie robię takich rzeczy. To jest zrobienie w 4 dni tego, czego ty nie zrobiłeś przez cale życie - skierowała swe słowa do właściciela.
Gessler nawiązała do tego, z czym lokal skojarzył jej się w pierwszej chwili - do przeszłości - postanowiła jednak wydobyć z niej dobre strony. Od dziś restauracja ma więc nazywać się Batory, będzie można tu zjeść potrawy, jakie podawano na statku w latach 60. i - dodatkowo - będą odbywać się tu dancingi.
Facebook.com/Kuchenne rewolucjeMimo szczerych chęci restauratorki, trudno było jednak nie zauważyć, że w tej knajpie od początku wszystko się waliło i ta rewolucja po prostu nie mogła się udać. Efekt wydawał się przesądzony, tym bardziej, że nawet właściciele nie byli przekonani do nowego pomysłu. Niespecjalnie więc nas zdziwiło, gdy Gessler wróciła do restauracji po 3 tygodniach i zaserwowane potrawy oceniła jako "słabe". Po chwili jednak okazało się, że to był żart, a Gessler była ZACHWYCONA. Pochwaliła umiejętności nowego kucharza.
Czesław będzie sławny, to jeden z najlepszych powrotów na całą Polski. To prawdziwe zwycięstwo, jest tak smaczne jak na Batorym, po prostu trzeba tu przyjechać - dodała.
No to przyjeżdżajcie do Batorego :) Tym bardziej, że w sieci można przeczytać pozytywne recenzje dotyczące menu restauracji.
Zarówno krem z groszku zielonego (8 złotych), jak i słodki krem z kukurydzy (8 złotych) zadowoli nawet tych, którzy na co dzień za zupami nie przepadają. Wśród dań głównych króluje wołowina. W menu znajdziemy tatar wołowy (21 złotych), bryzol wołowy z grzybami i delikatnym ziemniaczanym puree (35 złotych), a także pierogi z wołowiny i podgrzybków (12 złotych) - czytamy na Wiadomosci.bielsko.info.
Vic
Aplikacja Plotek
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Była partnerka Fajbusiewicza zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziennikarz ujawnia swoją teorię
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
"The Voice Kids". Łzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Iza Miko przerażona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
Olejnik i Kryńska zachwyciły stylistkę na gali rozdania nagród Waltera. Drzyzga zaliczyła wpadkę. "Odważnie, ale może niepoważnie"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Kubicka nie wytrzymała i ujawniła, kto zadecydował o rozwodzie