Anna Wendzikowska przeżywała wielokrotnie długie rozłąki z narzeczonym. Para, jeszcze przed udziałem dziennikarki w " Tańcu z gwiazdami ", nie zważała na tego typu problemy. Nadal planowali wspólną przyszłość. Niestety, okazało się, że show było dla nich zbyt wielką próbą. Ostatecznie piękna reporterka "Dzień Dobry TVN" porzuciła plany o wspólnej przyszłości z biznesmenem Rafałem i odeszła od niego.
Szybko okazało się, że głównym powodem był inny mężczyzna. Dziś, z perspektywy czasu, Wendzikowska zdaje się zdradzać powody rozstania:
Jestem takim typem wojowniczki, czekam do tego momentu, kiedy mam wrażenie, że nic nie mogę więcej z tym zrobić. W sensie - już włożyłam wszystko, spróbowałam wszystkiego, wyczerpałam wszystkie możliwe sposoby - mówiła w " Dzień dobry TVN " - Gdy kobieta zrobiła wszystko, wykorzystała wszystkie sposoby, i ma poczucie, że to już jest zamknięte, najlepiej się odciąć od poprzedniego związku.
Bo jak tu zbudować nową wieź, skoro poprzedni związek nadal powraca we wspomnieniach? Wendzikowska coś o tym wie:
Jeżeli tam jest jeszcze jakieś uczucie, to niedobrze.
Czy tak właśnie było z dziennikarką i jej narzeczonym?
Buka
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca
Ksiądz nie chce być leczony sprzętem od WOŚP. Prawniczka wszystko wyjaśnia
Owsiak zdradził, jak mieszka. Takie nieprzyjemności go spotykają
Annę Popek "atakują czerwone serduszka". Gorzko oceniła WOŚP. "Pomaganie to wybór, a nie przymus"
Mann wbija szpilę Nawrockiemu. "Tchórzliwy prezydent". Dalej jeszcze mocniej
Stylistka przyjrzała się kreacji Marty Nawrockiej w Wilnie. Punktuje błędy
Damięcka pokazała grafikę na WOŚP. W komentarzach poruszenie