30 sierpnia był wyjątkowym dniem dla rodziny królewskiej w Liechtensteinie. Jedyna córka księcia Alojzego, który jest następcą tronu, i księżnej Zofii wzięła ślub. Podczas ceremonii uwagę przykuwała zdecydowanie suknia Marii Karoliny. Co powiedział nam o niej projektant Robert Czerwik? Takie miał zdanie o kreacji księżnej.
Maria Karolina w październiku 2024 roku ogłosiła zaręczyny z wenezuelskim biznesmenem Leopoldem Maduro Vollmerem. Niespełna rok później zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Zakochani pobrali się w Katedrze św. Floriana w Vaduz. Na co dzień Maria Karolina i Leopoldo mieszkają w Londynie. Nie dało się przejść obojętnie wobec sukni, w której zobaczyliśmy pannę młodą. O opinię poprosiliśmy Roberta Czerwika. - Moda arystokratyczna zawsze rządzi się swoimi prawami. Jest często poza zasięgiem "zwykłych" ludzi, ale właśnie dzięki temu ma w sobie wyjątkową magię - podkreśla projektant mody.
- Tutaj mamy wszystko w punkt: delikatność tkanin, czystość kroju i subtelne detale, które tworzą niepowtarzalną całość. Baza w kolorze skóry sprawia, że cała stylizacja nabiera lekkości i wdzięku, a jednocześnie podkreśla kunszt wykonania. Na pierwszy rzut oka kreacja wydaje się bardzo skromna, ale gdy spojrzymy uważniej, widzimy niezwykłe wyrafinowanie tiarę, długi welon, subtelne rękawki, dekolt w łódkę i piękne poziome hafty - zauważa ekspert.
Robert Czerwik zwraca uwagę na to, że "suknia nie przytłacza, a podkreśla urodę księżnej". Wszystko zostało w niej doskonale przemyślane. - Każdy detal jest tu przemyślany. Wszystko tworzy spójną, królewską całość. Uważam, że ta stylizacja to absolutne arcydzieło i przepiękna oprawa dla tak wyjątkowej uroczystości - ocenił specjalista. Sam stwierdza, że to nie jest jego estetyka ani klimat. - Nie oznacza to, że nie mogę jej docenić. Uważam, że księżna wyglądała wyjątkowo i bardzo charakterystycznie - podsumował.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!