Karolina Plachimowicz z "Projekt Lady" uzależniła się od operacji plastycznych. Dziś to zupełnie inna osoba. Zdjęcia ze szpitala są drastyczne [18+]

Karolina Plachimowicz była jedną z najbarwniejszych postaci drugiej edycji "Projektu Lady". Sympatyczna blondynka często skarżyła się na swój wygląd. "Brigitte" postanowiła spełnić swoje marzenie o idealnym wyglądzie. Od jakiegoś czasu poddaje się operacjom plastycznym i chwali się zdjęciami ze szpitala. Już teraz trudno ją rozpoznać, a to dopiero początek zmian.
Karolina 'Bridgette' Plachimowicz i mentorka Irena Kamińska-Radomska Karolina 'Bridgette' Plachimowicz i mentorka Irena Kamińska-Radomska instagram.com/irenakaminskaradomska/

Materiał na celebrytkę

Karolina Plachimowicz dała nam się poznać w drugiej edycji programu jako Brigitte. Celebrytka zaskakiwała swoimi kultowymi już hasłami w każdym odcinku. W "Projekt Lady" zajęła czwarte miejsce, a od zakończenia programu przeszła sporą metamorfozę. Znacznie schudła i zaczęła stopniowo ingerować chirurgicznie w swój wygląd.

Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Screen z Instagram.com/ karolina_plachimowicz

Początek zmian

"Brigitte" najpierw nieznacznie zrzuciła nadprogramowe kilogramy i postawiła na wyrazisty makijaż. Tuż po tym Karolina zdecydowała się na operację nosa, za którego kształtem nie przepadała.

Karolina Plachimowicz, projekt lady
Instagram.com/ karolina_plachimowicz

Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram.com/ karolina_plachimowicz

Nieudany romans ze skalpelem

W międzyczasie Plachimowicz zdecydowała się na operację piersi. Chciała, żeby wróciły do kształtu sprzed ciąży. Jednak finalnie nie była zadowolona z ich nowego rozmiaru.

Przy operacji nie myślałam że wyjdą takie duże. Zrobiłam operacje wyłącznie ze względów estetycznych. Po ciąży same wiecie, jak piersi wyglądają. Dziś wiem, że nie muszę reprezentować swojej kobiecości przez wyeksponowanie piersi, czy też skąpych ubrań. Co prawda na specjalnie okazje lubię ubrać piękna bluzę czy kombinezon w której widać piersi - pisała wówczas na Instagramie.
Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Dla perfekcyjnego wygladu nie cofnie się przed niczym

Jednak w ostatnich dwóch tygodniach Plachimowicz przeszła kilka kolejnych operacji, czym nie omieszkała się pochwalić na Instagramie. Tym razem było to dość inwazyjne "zabiegi". Najpierw "Brigitte" zdecydowała się wymienić implanty piersi, które nie spełniały jej oczekiwań. Celebrytka opublikowała zdjęcia, które dla wielu osób mogą być niesmaczne. Widzimy na nich implanty wyjęte z jej piersi. Dodatkowo Karolina zdecydowała się na usunięcie tzw. poduszek Bichata z policzków. Dzięki temu jej twarz stała się smuklejsza.


Instagram


Instagram

Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Nowy podbródek, nowa ja

To był jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Kilka dni później Plichowicz po raz kolejny poddała się operacji w tureckiej klinice. Tym razem pod nóż poszedł jej podbródek, który przez lata przysparzał Karolinie wielu kompleksów. Wyraźnie uradowana celebrytka pochwaliła się efektami na Instagramie. Nie kryła też radości z efektu, który udało się jej osiągnąć.

No, jak po 3 operacjach to i tak nie wyglądam najgorzej - napisała.


Instagram


Instagram

Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Tylko dla ludzi o silnych nerwach

Następnie była gwiazda "Projektu Lady" postanowiła zmienić kształt swoich pośladków i poddała się liposukcji, czyli odsysaniu tłuszczu. Tutaj również postanowiła podzielić z internautami dość niesmacznymi zdjęciami zrobionymi chwilę przed zabiegiem. Dodatkowo podzieliła się przemyśleniami.

Idąc na operację, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Szczerze, to nawet nie wiedziałam, czy chce robić ją na 100%. Poleciałam bardzo zdenerwowana - zaczęła swój długi wpis.

Następnie opisała, co czuła chwilę przed operacją.

(.)Serce biło mi chyba milion na minutę, a w windzie dostałam zastrzyk i zjechaliśmy na dół, pamiętam, że jakiś asystent coś tam robił i obudziłam się już w pokoju. Czasami warto zaryzykować.


Instagram


Instagram

Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Operacja mogła zakończyć się tragicznie?

Chociaż operacja się udała, Plachinowicz przez pierwszą dobę obawiała się nawet o swoje życie.

Po operacji miałam drgawki. Przez 3 godziny były mocne. Przez następne 5 godzin były  lekkie. Dostałam tabletkę na sen. Z nerwów nie usnęłam, bo przecież się naczytałam, że po lipo można umrzeć. Czekałam, aż minie jedna noc - napisała Karolina.
Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Cierpienie się opłacało

"Brigitte" pochwaliła się efektami kilka dni po przebytych operacjach. Widać, że jej sylwetka jest znacznie odmieniona. Choć publikowanie takich zdjęć dla wielu osób jest przekroczeniem granic dobrego smaku, wielu fanów dziękowało jej za pokazanie kulisów i nieprzekłamywanie rzeczywistości.

Przepiękny biust teraz!!!!! Właśnie super Karolinka że pokazujesz zdjęcia. Najłatwiej wystawić piękne wygojone sylikony, potem nikt nie ma pojęcia, jaka jest prawda na początku!!!!! - napisała jedna z internautek.
Karolina Plachimowicz Karolina Plachimowicz Instagram

Efekt "wow"

Trzeba przyznać, że Karolina Plachimowicz nie przypomina dziś dawnej siebie. Zmiany wyszły jej na dobre. Zastanawiamy się tylko, czy pewnych drastycznych szczegółów nie ma mogła zostawić dla siebie.