Więcej tekstów dotyczących wielkich wyjść gwiazd znajdziesz na Gazeta.pl.
Nicole Kidman w latach 80. i 90. dopiero zaczynała swoją karierę i dostawała pierwsze poważne oferty. Po 30 latach wystąpiła we fryzurze, która wówczas była jej znakiem rozpoznawczym. Kręcone loki upięte w kok robiły wrażenie.
54-letnia Nicole Kidman w środę pojawiła się na premierze "Being the Ricardos" w kinie Hayden Orpheum Picture Palace w Sydney. Razem z mężem Keithem Urbanem pozowała na ściance. Nie obyło się bez objęć i czułych spojrzeń w oczy. To jednak nie zaloty pary, a fryzura aktorki zwróciła naszą uwagę. Obecnie najchętniej prostuje swoje pasma albo zawija je przy końcach. Przypominamy sobie jednak, że Kidman w latach 90. i na początku 2000 chętnie pokazywała się w lokach - nosiła je rozpuszczone albo luźno upięte. Tym razem postawiła na tę drugą opcję i wyglądała pięknie.
Podobną fryzurę Kidman miała m.in. na planie filmu "Szybki jak błyskawica" w 1989 roku.
Poznała wówczas Toma Cruise, za którego wyszła już rok później. Media oszalały na ich punkcie - oni zresztą na swoim wzajemnie też. Ona była pięknością o anielskiej urodzie, on jednym z najsłynniejszych młodych aktorów w Hollywood tamtego okresu.
Na zdjęciu w 1995 roku ma fryzurę i kolor niemal identyczny jak na najnowszych ujęciach z premiery.
Naszym zdaniem wciąż wygląda tak samo pięknie.
Zobacz też: Nicole Kidman w ekstremalnie krótkiej fryzurze. Fani: Aż się przestraszyłam! Jest wytłumaczenie
Afera wokół znanego księdza. Inny duchowny nie wytrzymał. "Przegiąłeś"
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Joanna O. i Natalia Sz. z wyrokami za reklamę alkoholu. "Jeden aspekt może okazać się najbardziej dotkliwy"
Wpadka Fox News. Myśleli, że rozmawiają ze zwolennikiem Trumpa. Takich słów się nie spodziewali
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało
Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"