"Taniec z gwiazdami" to dla wielu nie tylko śledzenie poczynań zaproszonych znanych i lubianych. Niektórzy włączają telewizor tylko po to, by posłuchać, co mówią jurorzy - którzy nierzadko są surowi w stosunku do osób, które pojawiły się na parkiecie. Najwięcej emocji bez wątpienia dostarczał duet w składzie Iwona Pavlović i Beata Tyszkiewicz. Jurorki bardzo często się nie zgadzały, a gwiazda kina często sprowadzała do pionu "Czarną Mambę". Co dziś je łączy?
Beata Tyszkiewicz z programu odeszła w 2018 roku. Z show była związana od samego początku (pierwszą edycję wyemitowano w 2005 roku). Powodem miały być problemy zdrowotne aktorki. Choć Nina Terentiew zaznaczyła, że drzwi będą dla niej zawsze otwarte, to gwiazda nie zdecydowała się na powrót. Co więcej, zniknęła z mediów. Informacje o jej stanie przekazuje co jakiś czas jej córka. Ostatnio jednak sama aktorka zdradziła, co u niej słychać. Przyznała, że choć otrzymuje propozycje zawodowe, to nie chce ich przyjmować. Czas spędza w swoim domu, gdzie odpoczywa i cieszy się życiem. Wiadomo jednak, że odcięła się od dawnych przyjaciół. "Brak aktywności zawodowej sprawia, że nie ma już wspólnych projektów, które w naturalny sposób są tematem do rozmów" - wyznała gwiazda w rozmowie z "Newsweekem". Po tym, co wyznała w najnowszym wywiadzie Iwona Pavlović, możemy wnioskować, że w tej kwestii nic się nie zmieniło. Jurorka show Polsatu została zapytana przez Party.pl o to, czy ma kontakt z aktorką. Przy okazji zdradziła, jak obecnie czuje się Beata Tyszkiewicz.
Mam, ale bardzo śladowy. Ona w ogóle nie chce tych kontaktów. (...) Wiem, że nawet jej przyjaciele mają z nią ograniczony kontakt, to jest taki bardziej sms od czasu do czasu (...). Ma się dobrze w swoim domu
- wyznała w rozmowie z portalem. Tancerka podkreśliła przy okazji, że nie daje sobie prawa do tego, by nazywać się "przyjaciółką" Beaty Tyszkiewicz. Wyjaśniła, że się "fajnie i miło znają". Chcecie sobie przypomnieć chwile, kiedy aktorka była w "Tańcu z gwiazdami"? Zdjęcia jurorów show znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
"Czarna Mamba" otwarcie przyznaje się do tego, że w przeszłości poprawiła urodę. Zdecydowała się na korektę nosa i do dziś jest zadowolona z tej decyzji. Do tego, by poddać się zabiegowi, zmusił ją wypadek. Tancerka upadła na twarz, w wyniku czego jej wygląd się zmienił. "W wieku 14 lat przydzwoniłam nosem w lód na przyszkolnym lodowisku i go sobie poważnie złamałam (...). I już wtedy w pamiętniku napisałam, że jak tylko będę miała możliwość, jak dorosnę i będzie mnie na to stać, to to, co sobie zepsułam, naprawię. I tak zrobiłam. Jestem z tego powodu przeszczęśliwa, uśmiechnięta i zadowolona. Naprawdę cieszę się, że to zrobiłam" - wyznała w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" w 2018 roku.
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Majdan skrytykował Bońka, a ten zakpił z byłego bramkarza. Wspomniał o Rozenek
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią o faworyzowaniu Kuny. Terrazzino: To jest bardzo trudne
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt