Filip Chajzer od kilku miesięcy jest jednym z gospodarzy programu "Dzień Dobry TVN". Wraz z Małgorzatą Ohme zastąpili w tej roli Magdę Mołek i Marcina Mellera. Wybór Chajzera był kontrowersyjny od samego początku. Internauci i widzowie obawiali się, że słynący ze specyficznego poczucia humoru prezenter może zaniżyć poziom śniadaniówki. Jak się okazuje, te obawy były uzasadnione.
W dzisiejszym wydaniu "Dzień Dobry TVN" Filip Chajzer i Małgorzata Ohme rozmawiali z ekspertką na temat ataku paniki wśród dzieci i nie tylko. Na samym początku rozmowy gospodarz zaznaczył, że problem paniki jest poważny i nie należy się z niego śmiać.
Temat jest bardzo poważny i nie można sobie z niego robić jaj - ogłosił.
Niestety szybko zmienił zdanie. Kiedy pani psycholog zaczęła mówić o tym, jak zwizualizować sobie taki atak, Filip postanowił wyręczyć wyobraźnię widzów. Dyszał, teatralnym gestem rozpinał jeansową koszulę. Pokładał się na fotelu, udawał, że nie może złapać tchu. Żenujące? Strasznie, bo to żarty na poziomie szkolnego błazna. Obie panie psycholog (w końcu współprowadząca Małgorzata Ohme także jest wykształcona w tej dziedzinie) sympatycznie śmiały się z tego "przedstawienia".
Widzowie nie byli już tak rozbawieni. Internauci nie zostawili na Filipie suchej nitki.
Dziennikarstwo na najniższym poziomie - czytamy.
Widziałam to, totalne dno.
Sorka, ale czy to miało być śmieszne?
Atak paniki, takie zabawne, hihihihi.
Śmianie się z osób, które cierpią na nerwicę lękową czy jakiekolwiek inne choroby jest po prostu okropne. Filip Chajzer obrażał już homoseksualistów, bez pozwolenia całował obce kobiety, śmiał się z mieszkańców Sosnowca, seksualizował trening, który na siłowni prezentowała mu trenerka. Jak widać to mu nie wystarcza i chyba wciąż nie rozumie, dlaczego ludzi nie śmieszą jego zagrywki. Pozostaje nam mieć nadzieję, że kiedyś zrozumie, co jest zabawne, a co nie.
Skandale w show-biznesie to już norma. Przypomnijmy te najbardziej głośne:
RG, jm
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Kto zyska, a kto straci na odejściu Kurzopków z Polsatu? "Ruch może okazać się korzystny, jeśli..."
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"