Po świętach Bożego Narodzenia, Doda na swoim Facebooku napisała, że to były dla niej "przytłaczające, przeraźliwie smutne, dobijające dni". Doda cieszyła się, że się skończyły. Koniec roku był dla Dody trudny nie tylko z powodu choroby Nergala . Stan jej ukochanego odbił się również na jej kondycji psychicznej i fizycznej.
Jak podaje "Party", Doda w Wigilię wylądowała na ostrym dyżurze w tym samym szpitalu, co Nergal. Była przemęczona, blada i miała słabo wyczuwalne tętno. Z trudem oddychała. Lekarze szybko postawili diagnozę - to była zapaść.
Wtedy lekarz z gdańskiego szpitala powiedział jej, że razem z ciężko chorym choruje też jego rodzina. Doda przekonała się o tym na własnej skórze. Doda wróciła do Warszawy i już więcej nie pojawiła się w szpitalu u Nergala .
Sancita
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Marcela Leszczak nie lukruje rzeczywistości przed rozwodem z Koterskim. "Rozpadam się w mak"
Rafał Brzozowski zaśpiewał głosem Zbigniewa Wodeckiego, a widzowie oniemieli. "To aż niemożliwe"
Chajzer broni podcastu z Bianką. "Nie podobała mi się narracja ubezwłasnowolnionej 19-latki"
Szokujące wyznanie brata księżnej Diany. Twierdzi, że król Karol III miał romans z kamerdynerem
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
To dlatego Ogórek odchodzi z wPolsce24. Zdradziła, czy ma już plany zawodowe
Podróżnik z Indii odwiedził Polskę i nie krył zaskoczenia. "Nie tego się spodziewałem"
Miała dziewięć lat, gdy trafiła do "Klanu". Jej sławna mama wcale tego nie chciała