Bohaterkami całej sprawy są dwie 17-letnie dziewczyny, uczennice łódzkiego LO. Ania i Maja to miłośniczki fotografii. Jedna z nich na urodziny dostała lampę studyjną i z miejsca zabrała się do organizowania sesji zdjęciowej. Dziewczyna uznała, że zdjęcia wyszły naprawdę świetnie - aby się nimi pochwalić, wrzuciła je na fotobloga....
Na zdjęcia zamieszczone w sieci, jak się później okazało na nieszczęście, trafiła również szkolna pani pedagog. Zawiadomiła wychowawczynie dziewczyn i razem wezwały Anię i Maję na dywanik. Dziewczyny dowiedziały się, że mają natychmiast usunąć zdjęcia, albo... zostaną wydalone ze szkoły...
O co tyle hałasu? Chodzi o charakter fotek. Maja i Ania prezentują się dość odważnie na zdjęciach, ale nie wulgarnie. Zdjęcia z założenia miały być artystyczne, wyrażać emocje i nieść ze sobą pewien przekaz. Zostały niestety odebrane przez szkole władze zupełnie inaczej.
Dyrekcja szkoły zarzuciła im, że poprzez zdjęcia propagują odchudzanie i anoreksję (obydwie są szczupłymi dziewczynami, co na zdjęciach widać) oraz łamią statut szkoły , który zobowiązuje uczniów do godnego jej reprezentowania.
Maja i Ania są dobrymi uczennicami, nie sprawiają problemów wychowawczych, mają dobre stopnie... Ale i tak stoją przed groźbą wyrzucenia ze szkoły.
Faktem jest, że obok zdjęć Mai i Ani nie można przejść obojętnie. Są wyraziste i kontrowersyjne, ale czy łamią granice dobrego smaku? Oraz, czy ewentualne przekroczenie tych granic jest podstawą do tego, aby wyrzucić je ze szkoły?
źródło:lodz.gazeta.pl/ więcej o sprawie przeczytacie tutaj
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Uderzył w bezdzietnych, a potem żartował z dziurawienia prezerwatyw. Marcinie, o tym zapomniałeś
Agnieszka Hyży o odejściu Kurzopków z Polsatu. "Coś mi mówi, że..."
Julia von Stein przeszła kolejną operację. Teraz wyznaje: Nie mam już k***a siły
Kto zyska, a kto straci na odejściu Kurzopków z Polsatu? "Ruch może okazać się korzystny, jeśli..."
Cichopek i Kurzajewski rozstają się z Polsatem. Wydali wspólne oświadczenie
Mąż Katarzyny Chrzanowskiej zginął podczas wakacji. "Zastanawiam się, co by było, gdyby..."
Julia Wieniawa zaśpiewa w duecie Andreą Bocellim. "Będę gościem specjalnym"
Główny Inspektor Farmaceutyczny odpowiada Dodzie. "Prokuratura decyduje samodzielnie"