Ceny paliw zwaliły z nóg Skórzyńskiego. "Absolutnie rozumiem ludzi, którzy..."

Krzysztof Skórzyński wypowiedział się w nowym wywiadzie na temat cen paliw. Często podróżujący samochodem dziennikarz nie krył, iż każdego miesiąca jego budżet zostaje mocno nadszarpnięty.
Krzysztof Skórzyński, stacja paliw
Fot. KAPiF, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kwestia cen, a przede wszystkim cen paliw w Polsce, od wielu miesięcy budzi spore poruszenie. W tym temacie postanowił teraz wypowiedzieć się Krzysztof Skórzyński. Prowadzący "Dzień dobry TVN" ma często podróżować autem, przez co każdego miesiąca wydaje sporą sumę właśnie na tankowania. Wyznał więc, co sądzi o obecnej sytuacji na stacjach paliw w naszym kraju.

Zobacz wideo Zawodnik drażnią dzisiejsze ceny. "Nawet nie chcę mówić, ile płacę za paliwo"

Krzysztof Skórzyński dosadnie o cenach paliw w Polsce. "Absolutnie rozumiem ludzi..."

Przerażają mnie ceny paliw. Ja teraz tankowałem na promocji za 7,45 zł. I kiedy wykonuje się taki zawód jak ja, gdzie ja naprawdę bardzo dużo jeżdżę po Polsce, to potrafię robić po trzy, cztery czy nawet pięć tysięcy kilometrów w miesiąc... No to robi mi się jakaś naprawdę gigantyczna suma - wyznał Skórzyński w rozmowie z "Faktem". Choć dziennikarz podkreślił, że bardzo lubi jeździć autem, coraz bardziej rozumie osoby, które m.in. w wakacje stawiają na transport publiczny.

- Na tych pięć tysięcy kilometrów ja jestem miesięcznie solidne kilkaset złotych w plecy. Dlatego absolutnie rozumiem ludzi i spotykam takich ludzi, którzy zostawiają samochód i na przykład na wakacje jadą pociągiem, licząc się z tym, że to jest oczywiście mniej wygodne - zaznaczył w wywiadzie prezenter. 

Spora przebitka cen na stacji Skolima. Dziennikarze pytali o to rzecznika rządu

Jedną z nielicznych stacji w Polsce, które wyróżniają się jeśli chodzi o ceny paliw, jest należący do Skolima obiekt w Czeremsze w województwie podlaskim. Muzyk prowadzi go od października 2025 roku i od tamtej pory utrzymywał mocno konkurencyjne ceny względem innych stacji. Podczas konferencji prasowej z rzecznikiem rządu Adamem Szłapką pod koniec lipca, dziennikarze poruszyli temat różnic na stacjach w naszym kraju. Zapytano wówczas polityka, dlaczego ceny w prywatnych obiektach (np. Skolima) mogą być niższe nawet o 50, czy 60 groszy od stawek obowiązujących na ogólnopolskich stacjach.

Szłapka skomentował wtedy, że nie zna dokładnych cen obowiązujących na wszystkich stacjach w naszym kraju. Zapowiedział przy tym, że zważywszy na taką rozbieżność, sieci stacji będą musiały przeanalizować stosowane przez siebie stawki. 

Więcej o: