W sieci pojawiły się reklamy środka na odchudzanie, którym towarzyszył wizerunek Ani Muchy - w cztery miesiące schudła ponoć aż 14 kilogramów .
W wywiadach Ania zarzekała się, że jej idealna dziś figura to wynik treningów i zmiany nawyków żywieniowych. Reklamy sugerowały jednak, że wspomagała się przedstawianym środkiem . W dodatku za użyczenie swojego wizerunku miałaby otrzymać nawet 50 tys. zł .
Czy tak było? Aktorka wydała właśnie oświadczenie w tej sprawie:
W związku z kłamliwymi informacjami, które pojawiły się dziś w mediach, dotyczącymi mojego rzekomego udziału w kampanii reklamowej preparatu na odchudzanie informuję, że mój wizerunek został użyty w tej kampanii bezprawnie, bez mojej wiedzy i zgody. Nigdy nie wyrażałam zgody na firmowanie twarzą żadnego preparatu wątpliwego pochodzenia, nie stosowałam i nie stosuję żadnych suplementów diety wspomagających odchudzanie (...)
Jednocześnie informuję, że sprawa bezprawnego wykorzystania mojego wizerunku jest w tej chwili badana przez prawników i zapewne zakończy się w sądzie.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa