Brittany Murphy zmarła mając zaledwie 32 lata . Śmierć aktorki jest bardzo zagadkowa. Koroner nakaże autopsję , choć mąż aktorki Simon Monjack nie wyraził takiej chęci.
Ze wstępnych ustaleń wiadomo, że w dniu śmierci Brittany bardzo źle się czuła i wymiotowała . Według informacji dziennika "The Sun" aktorka była uzależniona od leków , brała narkotyki i non stop odchudzała się. Nie chciała się zgodzić na żadną terapię, ani leczenie.
Do podobnych informacji dotarł amerykański portal Tmz.com . Brittany miała od kilku dni objawy podobne do grypy, w niedzielę rano zaczęła wymiotować . W domu znaleziono bardzo dużo różnego rodzaju lekarstw część z nich było zapisanych dla aktorki . Natomiast wbrew wcześniejszym informacjom nie było żadnych narkotyków .
Koroner zleci autopsję dziś, bądź jutro. Nie jest znany dokładny termin. Policja chce wiedzieć jaka była przyczyna zawału serca u tak młodej osoby .
Brittany Murphy nie żyje. Zobacz jej najważniejsze role
Janus
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Zniknęła, gdy Ich Troje było na szczycie. Po latach wyznała, jak czuła się za kulisami