Brittany Murphy zmarła mając zaledwie 32 lata . Śmierć aktorki jest bardzo zagadkowa. Koroner nakaże autopsję , choć mąż aktorki Simon Monjack nie wyraził takiej chęci.
Ze wstępnych ustaleń wiadomo, że w dniu śmierci Brittany bardzo źle się czuła i wymiotowała . Według informacji dziennika "The Sun" aktorka była uzależniona od leków , brała narkotyki i non stop odchudzała się. Nie chciała się zgodzić na żadną terapię, ani leczenie.
Do podobnych informacji dotarł amerykański portal Tmz.com . Brittany miała od kilku dni objawy podobne do grypy, w niedzielę rano zaczęła wymiotować . W domu znaleziono bardzo dużo różnego rodzaju lekarstw część z nich było zapisanych dla aktorki . Natomiast wbrew wcześniejszym informacjom nie było żadnych narkotyków .
Koroner zleci autopsję dziś, bądź jutro. Nie jest znany dokładny termin. Policja chce wiedzieć jaka była przyczyna zawału serca u tak młodej osoby .
Brittany Murphy nie żyje. Zobacz jej najważniejsze role
Janus
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Ekspertka mówi o "silnych emocjach" Tuska po spotkaniu z Nawrockim. "Rzadko widywaliśmy go w takim stanie"
Pierwsze królewskie wyjście księżnej Kate w 2026 roku. Tak oceniła ją stylistka
Tę aktorkę zobaczymy w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Była nominowana do Jupiterów Roku
Młynarska nie wytrzymała po wypowiedzi Wellman na swój temat. "Dorota, to nie jest ok!"
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza
Znany polityk uciekł, gdy usłyszał pytania o Żurnalistę? Jakub Wątor o kulisach afery z podcasterem
Ważna postać "M jak miłość" znika z serialu?! W mediach burza, aktorka reaguje