Michał Koterski jest dziwny... Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Udowodnił to także w miniony weekend.
Jak donosi "Fakt", gdy Piotr Krajewski , organizator imprezy "Playboya" zadzwonił do Michała , by go zaprosić, ten zapytał tylko, gdzie jest impreza i natychmiast zamówił taksówkę . Co ciekawe, impreza odbywała się we Władysławowie, a Koterski był wtedy w Warszawie .
Za taki kurs na odległość 440 km w najtańszej korporacji trzeba zapłacić około 1200 zł . A wszystko po to, by we Władysławowie spotkać znajomych z Warszawy i napić się darmowego drinka .
Dziesięciolatka wystąpiła w półfinale "Mam talent!". W komentarzach zawrzało
Edyta Pazura ogoliła się na łyso! Tak zareagował Cezary Pazura
Szokujące kulisy wycieku nagrania z zatrzymania Timberlake'a. Jego żona podjęła działania
Maffashion ogoliła głowę w szczytnym celu. Ekspertka powiedziała nam, co o tym sądzi
Oto cała prawda o licytacji nocowanki Wieniawy na WOŚP. "Padłam ofiarą". Mamy komentarz Natsu
Wielkie emocje w "The Voice Kids". Poszło o decyzję Blanki
David Hasselhoff ma problemy zdrowotne. Porusza się za pomocą balkonika
Roksana Węgiel złapała za golarkę. Oto efekt jej fryzjerskich zmagań
Żurnalista twierdzi, że dostał pieniądze za wywiad z Prokopem. Dziennikarz nie przebierał w słowach